SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Akcja „Listopadowy weekend”. Kaskadowy pomiar prędkości

fot. ilustracyjne/Tadeusz Rudzki/CC BY-SA 4.0

Rozpoczęła się kilkudniowa akcja policji pod hasłem „Listopadowy weekend”. Działania, które potrwają do poniedziałku, zaczęły się kaskadowymi pomiarami prędkości i są wymierzone przede wszystkim w tych, którzy drastycznie łamią przepisy – poinformował podinsp. Radosław Kobryś z KGP.

Akcja „Listopadowy weekend” rozpoczęła się w piątek o godz. 6.00 i potrwa do godz. 22.00 w poniedziałek. W tym czasie przez całe doby na drogach będzie pracowało ponad 5 tys. policjantów. To pierwsza akcja policji po wejściu w życie nowego rozporządzenia MSWiA w sprawie kontroli ruchu drogowego.

Kaskadowy pomiar prędkości

Działania policji w ramach „Listopadowego weekendu” rozpoczynają się od kaskadowych pomiarów prędkości, które potrwają do godz. 22 w piątek. W tym czasie policjanci będą kontrolowali prędkość pojazdów w terenie zabudowanym i poza nim. W akcji będą wykorzystane oznakowane i nieoznakowane radiowozy, a także auta wyposażone w wideorejestratory oraz ręczne mierniki prędkości.

Kaskadowy pomiar prędkości oznacza, że kontrola odbywa się w tym samym czasie na kilku odcinkach drogi. Mogą w niej brać udział dwie, trzy lub więcej załóg policji. Często takie kontrole odbywają się na krótkim odcinku. Jak informowała policja, celem akcji jest egzekwowanie przestrzegania ograniczeń prędkości i dbanie o bezpieczeństwo na drodze.

Po zakończeniu kaskadowych pomiarów prędkości policjanci pozostaną na drogach do godz. 22 w poniedziałek. Jak zaznacza podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, będą się skupiali przede wszystkim na kierowcach, „którzy drastycznie naruszają przepisy albo swoimi zachowaniami obniżają komfort podróżowania innym”.

Pierwsza akcja po zmianach w prawie

„Listopadowy weekend” to pierwsza akcja policji, która odbywa się po wejściu w życie rozporządzenia MSWiA w sprawie kontroli ruchu drogowego. Rozporządzenie obowiązuje od czwartku. Zawiera nowe obowiązki i uprawnienia kierowców aut oraz kontrolujących. Zgodnie z nowymi przepisami pojazdy organów kontroli ruchu podczas prowadzenia działań mogą stawać w miejscu, gdzie jest to zabronione, ale nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Policjant, a także inspektor Inspekcji Transportu Drogowego, funkcjonariusz Żandarmerii Wojskowej, Straży Granicznej lub Służby Celno-Skarbowej może sprawdzić przebieg zatrzymanego do kontroli pojazdu, ale także pojazdu przewożonego np. na lawecie. Ma także możliwość, w razie zastrzeżeń po wstępnej kontroli technicznej pojazdu użytkowego, np. ciężarówki lub autobusu, skierowania go na bardziej szczegółowe badania.

Zmiany dotyczą również tzw. szybkich testów trzeźwości. Od czwartku policjant w mundurze nie musi już się legitymować każdemu kierowcy.

Nie tylko policjanci

Do kontroli mogą kierowców zatrzymywać policjanci, inspektorzy ITD, funkcjonariusze SG, ŻW, SCS, straży gminnych, leśnych i straży parku, a także – w obecności policjanta lub inspektora – osoby działające w imieniu zarządcy drogi.

Zdaniem podinsp. Kobrysia, kontrole kierowców samochodów osobowych znacząco się jednak nie zmienią. – Jeśli chodzi o kierowców, którzy nie są kierowcami zawodowymi, sposób kontroli niewiele się zmieni. Wbrew temu, co zapowiadały niektóre media, przepisy odnoszące się do trzymania rąk na kierownicy czy niewysiadania z pojazdu, są przepisami, które mają już 20 lat i zostały do nowego rozporządzenia przepisane – zaznaczył policjant. Dodał, że nie należy się też spodziewać „nagłego wysypu radiowozów, które będą prowadzić kontrole w miejscach zabronionych dla pozostałych uczestników ruchu drogowego”.

Czytaj też:

Na ul. Sokratesa rozpoczął się montaż 16 progów zwalniających

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2019 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone