SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Warszawa. Na przyjęcie na oddział czekał 5 dni. „Szpital nie jest z gumy”

(zdj. ilustracyjne) fot. RDC

Pacjent ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego na warszawskich Bielanach czekał na swoją kolej aż pięć dni. Dodatkowo placówka ma zamknięty 70-łóżkowy oddział wewnętrzny. Wszystko przez bakteryjne zakażenie.

Szpital dziennie przyjmuje ponad 100 pacjentów. – Ten SOR i szpital nie są z gumy. Wszyscy pacjenci są uprzedzani o ewentualnym czasie oczekiwania. Każdego pacjenta trzeba zbadać. Wszystkim, w zależności od ich stanu trzeba zrobić określoną liczbę badań laboratoryjnych i diagnostycznych. Ustalić wstępne rozpoznanie i w zależności od niego ustalić, co dalej z pacjentem – tłumaczy wicedyrektor szpitala Piotr Kryst.

Problemem jest też nadużywanie przez pacjentów Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. – Wiele osób, które tam trafia, nie jest w stanie krytycznym – mówi rzeczniczka pogotowia ratunkowego Elżbieta Weinzieher. – Pacjenci trafiają na SOR sami. O różnej porze dnia i nocy z rożnymi dolegliwościami. Rzadko są to ostre dolegliwości, ponieważ przychodzą o własnych siłach lub są dotransportowani przez rodziny – wyjaśnia.

Dyrekcja bielańskiego szpitala poinformowała o swojej sytuacji Mazowiecki Urząd Wojewódzki, który nadzoruje ratownictwo medyczne. Ten wystosował komunikat informujący ratowników o uwzględnieniu trudnej sytuacji placówki przy przyjmowaniu zgłoszeń.

Czytaj też:

Ruszyła budowa SOR-u w szpitalu w Sokołowie Podlaskim

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2019 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone