Chodzi o ponad milion złotych, których władze miasta miały nie wypłacić dawnym właścicielom działki przy Pałacu Kultury i Nauki. To teren dzisiejszego parku Świętokrzyskiego.

Działka początkowo była współwłasnością miasta, potem została mu przekazana na wyłączność. W zamian za to Warszawa miała zapłacić odszkodowanie. W związku z decyzją komisji weryfikacyjnej do spraw reprywatyzacji, środki trafiły jednak do depozytu sądowego, a nie od razu do byłych właścicieli.

Decyzja komornika dziwi zastępcę rzecznika ratusza, Jakuba Leduchowskiego, bo miasto wpłacając pieniądze na depozyt chciało je zabezpieczyć.

- Wykonaliśmy zobowiązania nałożone na miasto stołeczne Warszawa, a dyscyplina finansów publicznych nie została naruszona. Konieczność wypłaty kwoty, na rzecz ośmiu współwłaścicieli działki wynikała z wyroku, jaki zapadł w lutym 2021 roku. Znosił on współwłasność i ustanawiał samodzielną własność miasta stołecznego Warszawy - tłumaczy.

Współwłaścicieli było w przeszłości ośmiu, a sąd pozytywnie rozpatrzył do tej pory tylko jeden z wniosków i to ta osoba zwróciła się do komornika o egzekucję 1 mln 300 tys. zł.

Ratusz złożył powództwo przeciwegzekucyjne i oczekuje na rozpatrzenie pozostałych siedmiu wniosków dotyczących przyjęcia przez sąd depozytów.

Czytaj też: Mieszkańcy Wileńskiej 7 o lokalach zastępczych: z deszczu pod rynnę

Źródło:

RDC

Autor:

Katarzyna Boguniecka

Kategorie: