SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Plaga komarów na Mazowszu. Co jest jej przyczyną? Jak sobie radzić?

fot. pixabay

Plaga komarów na Mazowszu. Taki początek jesieni zawdzięczamy ciepłemu i wilgotnemu latu. Owady wykorzystały to, że w wielu miejscach zalegała woda – tłumaczy nam ekspert.

Jest ich tak dużo, że gryzą nie tylko w nocy, ale też w ciągu dnia, szczególnie nad ranem – mówi entomolog prof. Stanisław Ignatowicz ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. – Wiąże się to z wilgotnością powietrza. Komar nie lata w suchym powietrzu. Teraz, po dniach opadów deszczu mamy dość wilgotne powietrze. Z rana wszystko jest w rosie. Jest wilgotno, komary w wilgotnym powietrzu czują się doskonale i atakują nas – wyjaśnia.



Kluczowe uporządkowanie przestrzeni

Zapytaliśmy, jak możemy uchronić się przed krwiopijcami.

– Przede wszystkim trzeba uporządkować nasze ogródki – tłumaczy ekspert. – Usunąć zbyt gęstą roślinność, szczególnie krzewiastą, jaka znajduje się wokół budynku. Roślinność gęsta wabi komary z okolicy i one przetrzymują okres suchego powietrza – wskazuje.

Zróbmy też przegląd domu i okolicy – dodaje Ignatowicz. – Trzeba sprawdzić i udrożnić rynny, bo w rynnach zalega woda i w nich rozmnażają się komary. To samo dotyczy starych opon, beczek, wiader, puszek, które stoją w różnych miejscach i są wypełnione wodą – wyjaśnia.



Chemiczne i naturalne środki na komary

Nie bójmy się używać dostępnych środków chemicznych, najlepiej z wysoką zawartością DEET – mówi profesor. – DEET jest doskonały, bo blokuje narządy czuciowe komara. On po prostu nie czuje zapachu. Po naszemu, DEET zatyka dziurki nosa – tłumaczy.

Ci, którzy nie chcą jednak stosować chemii, mogą skorzystać z naturalnych repelentów.

Tu pomogą olejki eteryczne, choć krótko działają – mówi Ignatowicz. – Przez ten okres, kiedy działają, to nas maskują i komar, kierując się węchem, już ma trudności z lokalizacją i wykryciem człowieka, z którego chętnie napiłby się krwi – dodaje.

Komary coraz groźniejsze

Jak informuje profesor Ignatowicz, na razie poza swędzącymi ukąszeniami nie mamy się czego obawiać, jednak z biegiem lat komary mogą być coraz groźniejsze.

Już w latach 60 mieliśmy ogniska malarii – mówi. – Klimat nam się mocno zmienia i ociepla, być może znowu malaria się pojawi i komary, które są u nas, będą roznosić czynnik chorobotwórczy. Obawiamy się też komara tygrysiego. Ten roznosi Wirusa Zachodniego Nilu – przestrzega.

Sposobem na pozbycie się niechcianych komarów, może być wykorzystanie roślin o intensywnym zapachu. To kocimiętka, komarzyca, lawenda, geranium czy popularne zioła, takie jak bazylia czy mięta.

Czytaj też:

Przebudują wał przeciwpowodziowy w Łomiankach i Czosnowie

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2021 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone