Minister A. Porowska zapowiada kroki ws. nagrań z tragedii na UW

  • 12.05.2025 18:21

  • Aktualizacja: 18:21 12.05.2025

To, co się pojawiło w sieci jest porażające – tak o nagraniach z miejsca zbrodni na kampusie UW mówi minister do spraw bezpieczeństwa obywatelskiego Adriana Porowska. Minister zapowiedziała, że na temat szokujących materiałów będzie rozmawiać z Ministerstwem Cyfryzacji.

Nagrania z chwili zatrzymania podejrzanego o brutalne zabójstwo na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego Mieszka R. komentuje w rozmowie z reporterem Polskiego Radia RDC Adriana Porowska, minister ds. bezpieczeństwa obywatelskiego.

Takich filmów nie powinno być w internecie – mówi. Porowska chce w tej sprawie rozmawiać z resortem cyfryzacji.

Oczywiście, że te nagrania powinny być blokowane, chociażby ze względu na szacunek do ofiary mordu, również ze względu na zdrowie psychiczne młodych osób w internecie, zresztą nas wszystkich – mówi Porowska. – Ja nie dałam rady obejrzeć tego filmu, wystarczył mi komentarz i widok twarzy mojego syna, który mi o nim mówił – dodaje.

Na nagraniach widać z bliska ciało zamordowanej pracownicy UW i zatrzymanie przez służby podejrzanego o zabójstwo Mieszka R.

Minister ds. społeczeństwa obywatelskiego zapowiada, że będzie na ten temat rozmawiać z ministrem cyfryzacji podczas najbliższego posiedzenia rządu.

Ministerstwo pracuje również nad nowelizacją ustawy o świadczeniu usług cyfrowych. Jej celem ma być ochrona użytkowników sieci przed szkodliwymi treściami i zwiększenie odpowiedzialności platform cyfrowych.

Zbrodnia na kampusie

Do tragedii na kampusie UW doszło we wtorek w godzinach wieczornych. 22-letni mężczyzna, student III roku prawa, obywatel Polski, z nieznanych dotąd przyczyn, za pomocą narzędzia, które – według słów prokuratora Piotra Skiby przypominało siekierkę bądź toporek – miał zaatakować portierkę, która zamykała drzwi do Audytorium Maximum.

Na pomoc kobiecie ruszył 39-letni pracownik Straży UW, ale napastnik i jemu zadał dotkliwe rany. „Mężczyzna ma rany cięte obu dłoni oraz głowy” – podawała na swoim profilu na X WSPRiTS Meditrans SPZOZ w Warszawie.

Zaatakowana przez zabójcę portierka nie żyje, „kobieta miała liczne rany cięte i rąbane kończyn górnych i dolnych, głowy oraz brzucha” – czytamy na profilu Meditransu.

To ogromny szok i smutek. Jesteśmy wstrząśnięci – powiedzieli naszemu reporterowi studenci UW.

Stan zdrowia 39-letniego pracownika Straży UW nie zagraża jego życiu

Zarzuty ws. zbrodni na UW

W czwartek 22-letni Mieszko R. w Prokuraturze Rejonowej dla Warszawy Śródmieście-Północ usłyszał trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem pokrzywdzonej, a także usiłowania zabójstwa pracownika ochrony Straży Uniwersyteckiej oraz znieważenia zwłok pokrzywdzonej. Grozi mu dożywocie.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba poinformował, że Mieszko R. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. – Mężczyzna złożył wyjaśnienia, których treść wskazuje, że konieczne jest uzyskanie opinii sądowo-psychiatrycznej – dodał.

Prokurator zaznaczył, że podejrzany przesłuchiwany był w obecności dwóch obrońców z wyboru. – Był przesłuchiwany przez prokuratora prowadzącego. Drugi z prokuratorów, który został oddelegowany do tego postępowania, był protokolantem, a całe przesłuchanie było nagrywane – poinformował.

Przekazał, że po wnioskach formalnych obrońców, Mieszkowi R. ogłoszono zarzuty, wysłuchano też, co ma do powiedzenia. – Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Odmówił odpowiedzi na wszelkie zadawane mu pytania. Natomiast złożył wyjaśnienia, których treść wskazuje, że konieczne jest uzyskanie opinii sądowo-psychiatrycznej – podkreślił prok. Skiba.

Czytaj też: Miał dotkliwie pobić ochroniarza i ukraść alkohol. Policja: 16-latek był pod wpływem

Źródło:

RDC

Autor:

Adam Abramiuk/OW