Najwięcej długów mają mieszkańcy Mazowsza

  • 21.03.2023 11:16

  • Aktualizacja: 10:40 21.03.2023

Zadłużenie Polaków w 2022 roku wzrosło o 6,4 mld zł, głównie z powodu zaległych alimentów i rat kredytów - wynika z raportu InfoDług. Jak wyjaśniono, chodzi o zaległości na minimum 200 zł, opóźnione o co najmniej 30 dni. Najwięcej nierzetelnych dłużników i nieuregulowanych zobowiązań mają mieszkańcy Mazowsza.


Województwem z największą liczbą nierzetelnych dłużników jest Mazowsze - w regionie tym zarówno liczba dłużników, jak i wartość zaległości są największe. "Zawdzięcza to ogromnej populacji stanowiącej ponad 14 proc. mieszkańców Polski - wskazano w raporcie InfoDług przygotowanym w oparciu o dane Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazę informacji kredytowych BIK.

Sam udział niesolidnych dłużników wśród Mazowszan – 82 na 1000 dorosłych mieszkańców - pozycjonuje je jednak poniżej średniej krajowej" - wyjaśniła Diana Borowiecka z BIG InfoMonitor. Dodała, że gdy liczbę dłużników zestawi się z populacją regionu, najgorzej wypadają woj. zachodniopomorskie i lubuskie. W obu nie radzi sobie z finansami ponad 110 na 1000 pełnoletnich mieszkańców.

Zaległych zobowiązań przybyło we wszystkich województwach, najbardziej w świętokrzyskim, podlaskim i pomorskim - odpowiednio o 15,1, 14,2 oraz 13,9 proc., przy zmianie w całym kraju na poziomie 8,8 proc. (6,4 mld zł).

Duże kwoty

Najwyższe wartości niespłacanych długów kredytowych i pozakredytowych przypadają na Mazowsze (15,02 mld zł), następnie na Górny (9,48 mld zł) i Dolny Śląsk (7,10 mld zł). Najmniejszą wartość zaległości mają natomiast osoby z województw: opolskiego - 1,5 mld zł oraz podlaskiego i świętokrzyskiego, po 1,6 mld zł.

Zwiększyła się też kwota zaległości pierwszej dziesiątki dłużników – w rok prawie o 28 mln zł, do 0,5 mld zł. Najbardziej zadłużonym jest mężczyzna z Lubelszczyzny, którego zaległość wzrosła w rok o grubo ponad 6 mln zł i obecnie do spłaty ma on 81,2 mln zł. Połowa osób z "TOP 10" pochodzi z Mazowsza.

Trudny rok

Po 2022 r. 2,68 mln osób w Polsce ma niemal 79 mld zł przeterminowanych zobowiązań. W ciągu minionego roku wartość długów podwyższyła się o 6,4 mld zł - głównie za sprawą alimentów oraz opóźnionych o co najmniej 30 dni rat kredytów, ale także niezapłaconych rachunków z telekomów czy nieopłaconych polis ubezpieczeniowych.

W 2022 r. zwiększyła się też liczba osób, które wątpią, że uda im się spłacić dług, jeśli w grę wchodzi suma 10 tys. zł i więcej – wskazuje na to już co trzecia osoba (30 proc.). Z drugiej strony 19 proc. respondentów zwątpiłoby w możliwość wyjścia z długów dopiero przy zaległości na 500 tys. zł.

Czytaj też: Inflacja w lutym wyższa niż w styczniu. GUS podał najnowsze dane
 

 

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /kb