SŁUCHAJ ONLINE
MENU

O początkach, marzeniach i byciu ocenianą. K. Bojar-Stefańska w RDC

Karolina Bojar-Stefańska (L) i Agnieszka Kobus-Zawojska (P)/fot. RDC

Jej zdjęcia z boiska obiegły cały świat. W trakcie meczów często mierzy się z zaczepkami i prowokacjami dotyczącymi urody, ale jak sama mówi nie brakuje też merytorycznych uwag na temat jej pracy. Karolina Bojar-Stefańska w rozmowie z Radiem dla Ciebie wspominała początki przygody z sędziowaniem, mówiła o rozpoznawalności oraz byciu ocenianą przez piłkarzy i kibiców.

Początki były naprawdę trudne. – Gwizdnęłam rzut karny, taki wyraźnie. Trener przybiegł do pola karnego i uraczył mnie taką wiązanką, że stałam jak wryta – mówiła w „Magazynie Sportowym” RDC Karolina Bojar-Stefańska. To był jej pierwszy mecz w roli głównego sędziego.

Nauka nie poszła w las. – Choć prywatnie jestem emocjonalną osobą, jako sędzia potrafię mieć grubą skorupę, potrafię się izolować – podkreśliła.

Zawodowe marzenia? – Ja nie mam konkretnego meczu, który chciałabym posędziować, chciałabym pójść jak najwyżej, tam gdzie zaprowadzą mnie moje umiejętności – powiedziała sędzia w rozmowie z Łukaszem Starowieyskim i Agnieszką Kobus-Zawojską.

Obecnie Karolina Bojar-Stefańska sędziuje mecze IV ligi mężczyzn i ekstraklasy kobiet.

Cała rozmowa z Karoliną Bojar Stefańską, w tym o zdjęciu, które publikowane było na całym świecie, do posłuchania TUTAJ.

Czytaj też:

Piłkarska ekstraklasa. Legia pokonana przez Górnika Zabrze

M. Sulęcki o powrocie na szczyt: trenuję na pełnych obrotach

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2021 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone