Rosyjskie szturmy pod Bachmutem. „Sytuacja jest trudna”

  • 19.11.2022 12:17

  • Aktualizacja: 12:20 19.11.2022

Ponad sto rosyjskich ataków w obwodzie donieckim odpartych przez siły rosyjskiej - poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. Tylko w ciągu tygodnia do szpitali w okupowanym Donbasie trafiło 500 rannych rosyjskich żołnierzy. Jak podało ukraińskie wojsko, walki pod Bachmutem trwają przez całą dobę, wszędzie są tam ciała martwych rosyjskich żołnierzy. Sobota to 260. dzień walk w Ukrainie.

Rosyjskie szturmy pod Bachmutem, na wschodzie Ukrainy, trwają przez całą dobę, wróg nieustannie atakuje w dzień i w nocy; sytuacja jest trudna, ale skutecznie się bronimy; cały teren walk został dosłownie usłany ciałami martwych żołnierzy agresora - relacjonował ukraiński oficer Andrij Illienko na antenie telewizji Espreso.

"Działania zbrojne na kierunku bachmuckim toczą się właściwie bez przerwy. Może się zdarzyć sytuacja, że walki są przerywane na godzinę czy dwie, po czym znowu dochodzi do ataków rosyjskiej piechoty. Dowództwo (wroga) wysyła przeciwko ukraińskim pozycjom niedawno zmobilizowanych żołnierzy i więźniów" - relacjonował Illienko, służący w batalionie Swoboda.

Wojskowy podkreślił, że Bachmut to "ukraińska twierdza", a walki o miasto mogą trwać jeszcze przez długi czas. "Trzymaliśmy się (pod Bachmutem), gdy wyzwalano obwód charkowski, a potem chersoński. Teraz też się trzymamy. Jest to miejsce o ogromnym znaczeniu podczas tej wojny" - ocenił oficer.

Położony na północy Donbasu Bachmut liczył przed rosyjską inwazją ponad 70 tys. mieszkańców. Walki o tę miejscowość toczą się od początku sierpnia. W ocenie władz cywilnych i wojskowych w Kijowie odcinek frontu pod Bachmutem jest obecnie miejscem, w którym prowadzone są najbardziej intensywne działania bojowe na Ukrainie.

Rosyjscy żołnierze w szpitalach

Tylko w okresie od 10 do 16 listopada do szpitali w okupowanym przez rosyjskie wojska mieście Gorłówka w Donbasie, na wschodzie Ukrainy, trafiło około 500 rannych żołnierzy wroga. Znaczna część spośród nich to osoby, które zostały niedawno zmobilizowane w Rosji - powiadomił w sobotę w porannym komunikacie ukraiński sztab generalny.

Dowództwo wojskowe w Kijowie potwierdziło, że najbardziej intensywne działania bojowe trwają obecnie w obwodzie donieckim, szczególnie w okolicach Bachmutu i Awdijiwki. W ocenie sztabu ataki przeciwnika nie przynoszą powodzenia i są odpierane przez siły ukraińskie.

Najeźdźcy ponoszą też straty w obwodzie chersońskim, na południu kraju. W wyniku skutecznego ataku na pozycje wroga w miejscowości Mychajliwka, położonej pomiędzy wyzwolonym miastem Chersoń a okupowanym przez Rosję Krymem, zginęło do 40 żołnierzy okupanta, a około 70 zostało rannych - poinformował sztab.

Według danych ukraińskiej armii opublikowanych w piątek od 24 lutego, czyli początku inwazji Kremla na sąsiedni kraj, najeźdźcy stracili już około 83 460 żołnierzy, a także m.in. 2879 czołgów, 5808 pojazdów opancerzonych, 278 samolotów i 261 śmigłowców.

Ukraina odpiera ataki Rosjan

W ciągu ostatnich 24 godzin siły ukraińskie odparły ponad 100 rosyjskich ataków w obwodzie donieckim na wschodzie kraju - poinformował w piątek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wystąpieniu wideo.

"W obwodzie donieckim trwają bardzo zacięte walki. Nieprzerwanie" – powiedział Zełenski.

"Nie ustąpimy jednak wrogowi nawet na krok (...) Wszędzie utrzymamy nasze pozycje" - zapewnił ukraiński prezydent.

Czytaj też: Na Nikpol spadło ponad 40 pocisków. Ostrzał miejscowości na prawym brzegu Dniepru

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /PA

Kategorie: