Cmentarzysko ciałopalne i pozostałości dawnego browaru na budowie autostrady

  • 05.02.2024 12:28

  • Aktualizacja: 12:32 05.02.2024

Cmentarzysko ciałopalne czy pozostałości dawnego browaru – takie znaleziska archeologiczne odkryto na budowach dróg zleconych przez warszawski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Na budowach dróg zleconych przez warszawski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad robotnicy natrafili na znaleziska archeologiczne. To m.in. cmentarzysko ciałopalne i pozostałości dawnego browaru.

Rzeczniczka warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Małgorzata Tarnowska przekazała, że archeolodzy pracują na budowie trzech odcinków autostrady A2: Groszki–Siedlce Zachód, Malinowiec–Łukowisko i Łukowisko–Swory, a także na obwodnicach: Kołbieli i Pułtuska.

Cmentarzysko na drodze krajowej

Na budowie autostrady A2 pomiędzy Kałuszynem a Groszkami odkryte zostało cmentarzysko ciałopalne z VI–V w. p.n.e., na którym znajdowały się groby popielnicowe i jamowe. Był to wówczas powszechny sposób pochówku zmarłych. Polegał na spaleniu ciała, a następnie zebraniu szczątków i złożeniu ich do naczynia – popielnicy, które zakopywano w ziemi.

Podczas badań antropologicznych zawartości jednej z odkrytych popielnic udało się zaobserwować, że kości zmarłego były układane w taki sposób, że na dole naczynia znajdowały się kości ze stóp a na górze z czaszki – wyjaśniła Tarnowska.

Na stanowisku archeologicznym w Szymonach odkryto z kolei pozostałości zabudowy browaru, który funkcjonował w tym miejscu w XIX w. i został zamknięty na początku XX w. Oprócz pozostałości fundamentów i posadzek archeolodzy odkryli również wyroby szklane i ceramiczne, a także ślady po uprawie chmielu.

Archeolodzy na terenie robót

Przed rozpoczęciem każdej inwestycji GDDKiA przeprowadza analizy, czy jest konieczne przeprowadzenie badań archeologicznych. Archeolodzy przygotowują się do tego, analizując dane archiwalne i określając w ten sposób liczbę stanowisk archeologicznych. Tarnowska podkreśliła, że może się okazać, że aby zachować obiekt archeologiczny, konieczny będzie wybór innego wariantu przebiegu drogi.

Rozpoczynając badania, archeolodzy najpierw sprawdzają powierzchnię. Przechodzą cały teren przyszłej inwestycji w celu poszukiwania na powierzchni ziemi zabytków archeologicznych, w szczególności fragmentów glinianych naczyń lub narzędzi krzemiennych.

Wcześniej szukają informacji w wojewódzkim urzędzie ochrony zabytków i Narodowym Instytucie Zabytków. Analizowane są także dane z lotniczego skaningu laserowego (LiDAR) pozyskiwane z Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii, a także ogólnodostępnych zobrazowań satelitarnych. Na podstawie wyników tych badań wytypowane zostają tereny do dalszych prac archeologicznych.

Następnie wojewódzki konserwator zabytków określa konkretne miejsca – stanowiska archeologiczne oraz wyznacza powierzchnie do badań wykopaliskowych. Polegają one na metodycznym usuwaniu warstw ziemi, aby odsłonić zachowane w gruncie zabytki archeologiczne.

Nieodzownym elementem badań wykopaliskowych jest wykonywanie na każdym kolejnym etapie badań dokumentacji fotograficznej, rysunkowej oraz opisowej, a także pomiarów geodezyjnych. Metody badań, jak i sposób dokumentacji, są dobierane w zależności od specyfiki danego stanowiska.

Archeolog jest obecny na budowie przez cały czas prowadzenia prac ziemnych, czyli usuwania żyznej warstwy ziemi. W przypadku zauważenia jakichkolwiek zabytków archeologicznych wstrzymuje roboty i zgłasza swoje odkrycie do wojewódzkiego konserwatora zabytków. Ten, jeśli potwierdzą się informacje, że odkryte zostały zabytki archeologiczne, wydaje decyzję o wstrzymaniu budowy i przeprowadzeniu badań archeologicznych.

Czytaj też: Prawie tydzień tkwił na rzecznej wyspie na Bugu. Fundacja apeluje o karmę dla psa Ryszarda

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /PA