SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Prof. Gut: służba zdrowia raczej wytrzyma brytyjski wariant COVID-19

Koronawirus na Mazowszu/fot. PAP/EPA/ZOLTAN BALOGH

Około 10 procent nowych przypadków zakażeń w Polsce powoduje jego mutacja brytyjska – twierdzi rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Ten wariant koronawirusa w naszym kraju jest prawdopodobnie od jesieni. Znany wirusolog wypowiedział się także na temat nowych restrykcji dotyczących zakrywania ust i nosa oraz nadchodzącej trzeciej fali zakażeń.

Na razie wciąż nie ma rzetelnych badań potwierdzających, że brytyjska mutacja jest bardziej zaraźliwa – mówi wirusolog prof. Włodzimierz Gut. – Mogę uznać, że mutacje powodują ciężki przebieg, powodują ucieczkę od określonych leków, ale to, że martwa cząsteczka  unosząca się w powietrzu dostanie skrzydełek to nie uznam – tłumaczy.

Mamy dwa razy więcej zachorowań niż półtora tygodnia temu, ale liczba hospitalizacji drastycznie nie rośnie – dodaje Gut. – Liczba hospitalizowanych to odsetek tych, którzy zachorowali. Wariant brytyjski nie zwiększy odsetku dwukrotnie. Służba zdrowie raczej wytrzyma, bo nie każdy wymaga hospitalizacji. Czasami izolacja wystarczy – podkreśla.

Przypomnijmy: w piątek szef resortu zdrowia alarmował o początku trzeciej fali pandemii w Polsce. Liczba zakażonych wzrosła o około 13 procent w porównaniu do ubiegłego tygodnia.

Nie dla przyłbic i szalików

W Ministerstwie Zdrowia trwa dyskusja o nowych regulacjach dotyczących zasłaniania nosa i ust. Szef resortu poinformował, że dookreślony powinien być ich standard. Wiele osób tylko udaje, że zasłania usta i nos, nosi szaliki lub maseczki nietrzymające się na nosie.

Dla mnie problemem nie jest skuteczność maseczek czy przyłbic, bo mniejszą czy większą ma każda przysłona, problem będzie inny – mówi w rozmowie z RDC wirusolog prof. Włodzimierz Gut. – Jeżeli ja nakazuje komuś posiadać określone wyposażenie to muszę w nie go zaopatrzyć. Zacznie się pewna zabawa wynikająca z doprecyzowania z określonych rzeczy. Tego się najbardziej obawiam – zaznacza Gut.

Nowe rozporządzenie w kwestii zasłaniania nosa i ust ma się pojawić w połowie tygodnia.

Zapowiedź trzeciej fali

Widzimy skutki otwarcia galerii, za chwilę będą skutki imprez na Krupówkach. Tak wirusolog prof. Włodzimierz Gut komentuje sytuacje epidemiczną w Polsce. Ministerstwo zdrowia alarmuje o początku trzeciej fali.

Na razie to skutek naszych zachowań – wyjaśnia prof. Gut. – Nie lubię określenia trzecia, czwarta, piąta fala. Mamy wzrost wynikający z określonych zachowań i działań grupy ludzi – podkreśla.

Powrót obostrzeń to jedynie kwestia czasu – dodaje Gut. – Jakie jest inne wyjście? Jeżeli przyniosły efekt i zmniejszyły liczbę zakażeń, to ci, którzy podejmują decyzję muszą ją podjąć. Są do tego zmuszeni. Ci, którzy doprowadzili do określonej sytuacji – podsumowuje prof. Gut.

Przypomnijmy: hotele, ośrodki kultury i stoki narciarskie zostały otwarte 12 lutego, tymczasowo na dwa tygodnie, ten termin upływa w najbliższy piątek.

Czytaj też:

Rekrutacja do liceów w Warszawie. Ratusz podał ważne terminy

30 osób z COVID-19 w Szpitalu Południowym tydzień po otwarciu

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2021 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone