SŁUCHAJ ONLINE
MENU
Słuchaj ONLINE
rdc player
MATERIAŁ SPONSOROWANY

Black Friday – dzień realnych oszczędności czy marketingowy chwyt?

Ostatni kwartał roku to czas, w którym sklepy notują rekordowe wyniki sprzedaży. Wszystko za sprawą przypadających w tym czasie Mikołajek, Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku. Z pewnością nie inaczej będzie w tym roku. Już pod koniec października część sklepów przygotuje swoje witryny w świątecznym klimacie. Jednym z dni, który nieodłącznie kojarzy się z zakupami jest tzw. Black Friday, który zawitał do Polski z USA.

Od kilku lat coraz więcej sklepów dołącza do akcji wyprzedaży swoich towarów w ramach Czarnego piątku. Dla przypomnienia wypada on w ostatni piątek listopada. W 2020 r. dniem tym będzie 27 listopada. Co warto wiedzieć na temat Black Friday? O tym piszemy poniżej.

Kilka słów na temat historii Black Friday
Marketingowy chwyt i emocje, jakie wywołuje Black Friday
Jak korzystać z Black Friday i nie ulec marketingowym trickom?

Kilka słów na temat historii Black Friday

Czarny piątek, czyli Black Friday wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych. To tam idea wprowadzenia jednego dnia w roku z ogromnymi obniżkami cen sprawdziła się idealnie. Amerykanie, który i tak lubią zakupy pokochali Black Friday do tego stopnia, iż dla wielu sieci sklepów stał się on rekordowym pod względem sprzedaży dniem w roku.
Tymczasem do roku 2001 był nim dzień poprzedzający Wigilię. Szacunki mówią o tym, iż w wyprzedażach tego dnia bierze udział niemal 30% obywateli USA. Począwszy od 2015 roku Black Friday pojawił się również w Polsce. Powoli, ale systematycznie Polacy przyzwyczajają się do tego święta wyprzedaży. Wychodząc naprzeciw ich potrzebom do akcji włącza się coraz więcej sklepów.

Marketingowy chwyt i emocje, jakie wywołuje Black Friday

Pomimo że Black Friday ma swoich wiernych zwolenników, którzy czekają tygodniami, aby ruszyć do sklepu po upatrzone wcześniej towary nie brakuje też głosów negatywnych wokół tego dnia. Dotyczą one głównie tego, że Black Friday nie jest niczym innym jak komercyjnym zabiegiem mającym przyciągnąć do sklepów rekordowo dużo klientów, aby te mogły podreperować swoje i tak doskonałe wyniki sprzedaży w ostatnim kwartale roku.
Pomimo wielu haseł reklamujących wyprzedaże rzędu 80-90% realne korzyści z zakupów często są dużo mniejsze. Ludzie ulegają bowiem wizji wyjątkowo tanich zakupów i nabywają często więcej niż planowali, kupując nierzadko niepotrzebne przedmioty. W ten sposób wydają więcej niż planowali, z czego sklepu skwapliwie korzystają. W historii Black Friday nie brakuje mrocznych momentów, takich jak strzelanina na parkingu pod jednym ze sklepów sieci Walmart w USA, której przyczyną była awantura o wolne miejsce pod sklepem w dniu wyprzedaży. Inny skrajny przykład to stratowanie na śmierć pracownika sklepu w chwilę po jego otwarciu.
Te nieliczne, ale dramatyczne przykłady pokazują jednak do czego zdolni są ludzie poddani silnym emocjom.
Chęć zdobycia telewizora w promocyjnej cenie wyzwala w nich najgorsze instynkty.
Na szczęście takich jak opisane powyżej skrajnych zachowań nie ma wiele. Właściciele sklepów starają się jak mogą zapewnić wszystkim kupującym równe szanse, dlatego coraz częściej w Black Friday godziny pracy sklepów zostają maksymalnie wydłużone, a same sklepy są otwierane dużo wcześniej niż normalnie. Powoduje to niespotykane nigdy wcześniej sytuacje, w których ludzie wręcz koczują w nocy przed wejściem czekając na jego otwarcie.

Jak korzystać z Black Friday i nie ulec marketingowym trickom?

Jak podczas każdych innych zakupów należy zachować zdrowy rozsądek. Pamiętajmy, że sklepy mają swój interes w tym, aby przyciągnąć do siebie jak najwięcej klientów. Licząc, iż ulegną oni szałowi zakupów i zostawią w sklepie więcej pieniędzy niż pierwotnie zakładali starannie planują swoje oferty wyprzedaży. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby również nieco przygotować się do Black Friday. Co warto w tym zakresie zrobić?

Po pierwsze, sporządzamy listę rzeczy, które rozważamy kupić np. telefon komórkowy, laptop czy telewizor. Istotne, jest, aby były to rzeczy, które i tak planujemy kupić w najbliższym czasie, a nie takie, które kupimy tylko dlatego, że będą tańsze niż zazwyczaj. To kluczowa sprawa i jedna z najczęściej spotykanych pułapek, w jakie wpadają klienci podczas wszelkiego rodzaju wyprzedaży. To, że coś jest sporo tańsze, nie oznacza automatycznie, że warto to kupić. W ten sposób kupujemy często rzeczy, koło których normalnie pozostalibyśmy obojętni.

Po drugie, wybieramy model urządzenia, które chcemy kupić, sprawdzamy jego cenę na długo przez Black Friday.
Jeśli planujemy zakup pralki, warto sprawdzić np. koszt dostawy.

Po trzecie sprawdzamy ceny wybranych przedmiotów w Internetowym sklepie. Bardzo często sam fakt zakupu przez stronę internetową może dać nam pewien rabat.

Tak przygotowani czekamy na Black Friday. W dniu wyprzedaży sprawdzamy ceny wcześniej upatrzonych produktów i porównujemy je z tymi, które obowiązywały np. miesiąc wcześniej. Bardzo często możemy się zdziwić, gdyż super wyprzedaż wcale nie będzie oznaczać mega obniżki wobec ceny sprzed 1,5 czy 2 miesięcy.
Sklepy sprytnie łączą produkty w zestawy, tak aby kupić ich kilka. Jeśli chcemy tylko jeden konkretny, upust wcale nie musi być imponujący.

Dowodem na to, że szaleństwu wokół Black Friday można się oprzeć jest fakt, iż w dużo bogatszych niż Polska krajach jak Szwajcaria, Niemcy czy Wielka Brytania wielkie wyprzedaże nie zrobiły dotychczas wielkiej furory. Być może mieszkańcy tych krajów są na tyle bogaci, iż nie muszą czekać na specjalne okazje, by coś kupić.
Z drugiej strony jest prawdopodobne, iż cenią sobie spokojnie i świadome zakupy zdając sobie sprawę, że nie ma nic za darmo i każdy upust ma jakieś „haczyki”. Warto o tym pamiętać, zanim przyjdzie 27 listopada.

 

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2020 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone