SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Z Łosiem przez las: Nadleśnictwo Włodawa, cz. 1

Józef Chełmoński, "Wyjazd na polowanie" (1882); domena publiczna

W XIX wieku polowania w dobrach włodawskich Zamoyskich cieszyły się dużą sławą. Zamoyscy, ze względu na liczne dobra ziemskie (różne linie rodzinne) na Zamojszczyźnie (ordynacja), w Łochowie i Jadowie, w Trzebieniu (Mazowsze) i w innych miejscach, posiadali duże połaci lasów, a co za tym idzie, wyśmienite tereny myśliwskie. Tak było również na obszarze dóbr włodawskich, w których skład wchodziła rodowa Różanka, a potem (po spaleniu pałacu różanieckiego) Adampol. Wszędzie tam gospodarka leśna była dobrze rozwinięta, o czym pisał m.in. Piotr Czyż, doktorant w Instytucie Historii UPH w Siedlcach, powołujący się np. na wspomnienia Jana Sztolcmana. Wiele opisów i relacji z polowań w dobrach włodawskich zamieszczało specjalistyczne pismo „Łowiec Polski”.

Jednym z elementów kultury i tradycji łowieckiej były tzw. polowania wigilijne. Chodziło w nich nie tyle o najlepsze wyniki, jeśli chodzi o odstrzał zwierzyny, ale przede wszystkim o zimowy, świąteczny kontakt z przyrodą, jak też – co może najważniejsze – o troskę o dobrostan zwierząt. Polowania były też bowiem okazją, aby uzupełnić karmę, którą zwierzyna leśna otrzymywała na zimę. Oczywiste, że polowania wigilijne były także czasem spotkań towarzyskich myśliwych, głównie mężczyzn, ale zdarzały się też wśród kobiet pasjonatki myślistwa, mające doskonałe umiejętności w tej dziedzinie.

Polowania wigilijne wiązały się również z obrzędowością świąteczną oraz elementami religijnymi, poprzez np. cześć oddawaną patronowi myśliwych – św. Hubertowi. Opisy polowań, począwszy od „Pana Tadeusza” w polskiej literaturze i pamiętnikarstwie, stanowią nie tylko wyśmienite małe dzieła literackie, ale są przede wszystkim dokumentem historycznym, źródłem, ukazującym podejście dawnych pokoleń do ochrony przyrody, gospodarki leśnej oraz kultury bycia ze sobą w zetknięciu się z naturą. Krótką mówiąc, związek myśliwych, leśników oraz – w dawnych latach – osób, będących właścicielami lasów (ziemian) z lasami i kulturą łowiecką, był zupełnie naturalny i ścisły. Tradycja polowań wigilijnych potwierdzała ten związek, o czym w programie, zaczynając od najdawniejszej historii łowiectwa w ogóle, opowiedział Włodzimierz Czeżyk, komendant posterunku Straży Leśnej w Nadleśnictwie Włodawa.

W audycji również życzenia świąteczne od leśników, wypowiedziane przez Jacka Jabłońskiego, nadleśniczego Nadleśnictwa Włodawa.

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2022 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone