SŁUCHAJ ONLINE
MENU
Słuchaj ONLINE
rdc player

Rody i rodziny Mazowsza: Rodzinna saga z Górek Mironowych, cz. 2

Konie nad rozlewiskiem w Mińsku Mazowieckim, gdzie stacjonował VII. pułk ułanów lubelskich; Kolekcja E. Głowacza – zbiory Muzeum Wojska Polskiego w Białymstoku

Eugeniusz Józef Głowacz (1890-1950), podpułkownik WP, był synem Józefa, najpewniej leśnika i Stefanii z Jasińskich. Maturę zrobił w Warszawie w 1911 roku, po czym w Belgii studiował chemię, planując w przyszłości zająć się farbiarstwem. Wychowanie domowe, jak i młodzieńcze doświadczenia patriotyczne w różnych polskich organizacjach sprawiły, że w 1914 roku wstąpił do Legionów Polskich J. Piłsudskiego. Nie ukończył studiów chemicznych, ale za to znalazł się w centrum wydarzeń, będąc legionistą Pierwszej Kompanii Kadrowej, a potem został przeniesiony do 1. pułku ułanów, dowodzonego przez Władysława Belinę-Prażmowskiego. I to właśnie wojsko stało się jego sposobem na życie, ale i misją, której był wierny. Brał udział w I wojnie św. – rozbrajał Austriaków, walczył z bolszewikami, Ukraińcami i Litwinami w latach 1918-1920. W wolnej Polsce służył w VII. pułku ułanów lubelskich, stacjonującym początkowo w Przasnyszu, a potem w Mińsku Mazowieckim. Oficerskie szkolenie kontynuował w kuźni polskich kawalerzystów, w Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu. Z czasem jednak, widząc zmierzch koni w polskiej armii, podczas szkolenia w Modlinie zdobył nowe umiejętności i już jako żołnierz formacji pancernych Wojska Polskiego, trafił do IV Dywizjonu Pancernego w Brześciu nad Bugiem.

Eugeniusz Józef Głowacz był też miłośnikiem fotografii, zbiór zdjęć jego autorstwa jest dziś ważnym źródłem ikonograficznym, ukazującym życie polskiej armii obu formacji: konnej i pancernej, jak też utrwalającym pamięć o wielu żołnierzach szeregowych oraz oficerach.

Eugeniusz Głowacz ożeniony był z Janiną z Piechowskich, c. Ludwika i Marii Kazimiery z Kamieńskich, która 1° była za Witoldem Prawdzic-Szczawińskim (1898-1970), oficerem VII. pułku ułanów lubelskich. Pierwsze małżeństwo Janiny, z Witoldem Szczawińskim rozpadło się, ale nazwiska ona nie zmieniła, wobec powyższego syn jej i Eugeniusza Głowacza, Jan nosił nazwisko Prawdzic-Szczawiński. I tak samo jego córka, Małgorzata, autorka rodzinnej sagi „Pragnęli, czynili, minęli. Opowieść o moich przodkach po mieczu i po kądzieli, ich kuzynach i przyjaciołach, którzy na tej ziemi żyli i pracowali” (Opole, 2020).

Ściany domu w Górkach Mironowych w Wołominie zdobią m.in. fotografie rotmistrza Eugeniusz Głowacza (1890-1950). To jego tradycja dominuje w opowieściach rodzinnych, to on uosabia właśnie wszystkie te cechy inteligenta, a zarazem żołnierza, które szły przez wszystkie pokolenia tej rozległej rodziny.

Silne osobowości kobiece, mężczyźni w formacjach wojskowych, liczne ślady rodzinne w Przasnyszu, Mławie, Płocku, Ostrowcu Świętokrzyskim, w Zielonej Górze, Warszawie wraz z centrum rodzinnym w Kobyłce, a potem w mało znanym zakątku Wołomina – Górki Mironowe.

O swojej rodzinie, głównie o ukochanych dziadkach Janinie i Eugeniuszu Głowaczach, w drugiej części rodzinnej sagi, opowiadała Małgorzata Prawdzic-Szczawińska, c. Jana i Izabeli z Kączkowskich, autorka książki „Pragnęli, czynili, minęli. Opowieść o moich przodkach po mieczu i po kądzieli, ich kuzynach i przyjaciołach, którzy na tej ziemi żyli i pracowali” (Opole, 2020).

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2022 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone