SŁUCHAJ ONLINE
MENU
Słuchaj ONLINE
rdc player

Zmarła Alicja Kapuścińska. Żona Ryszarda Kapuścińskiego miała 89 lat

Alicja Kapuścińska/fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

W poniedziałek zmarła żona wybitnego reportera i pisarza Ryszarda Kapuścińskiego, Alicja Kapuścińska – lekarka pediatra, specjalistka od celiakii. Miała 89 lat – informację o jej śmierci potwierdziło wydawnictwo Czytelnik.

Alicja Kapuścińska urodziła się 4 marca 1933 r. Po maturze najpierw studiowała Historię na Uniwersytecie Warszawskim. To tam poznała męża. Ich pierwsze spotkanie opisał w „Gazecie Wyborczej” Wiktor Osiatyński. „W 1951 roku Ryszard Kapuściński studiował na pierwszym roku historii na Uniwersytecie Warszawskim. Kiedyś stanął naprzeciw grupy koleżanek, z których jedna paliła papierosa. Rysiek spojrzał na nią i przecząco pokiwał głową. Alicja wyrzuciła niedopałek; to był jej ostatni papieros w życiu. Niedługo potem wzięli ślub, a później urodziła się im córka, Zofia„.

Po ukończeniu studiów w Akademii Medycznej pracowała w Szpitalu Dziecięcym na ul. Działdowskiej w Warszawie. Specjalizowała się w celiakii. Aż do emerytury pracowała w Klinice Dziecięcej AM przy ul. Działowskiej. W latach 80. Kapuścińska była członkiem zespołu profesora Tadeusza Chorzelskiego z Kliniki Dermatologii AM, który zajmował się badaniem przeciwciał na celiakię. Wyniki badań klinicznych swojego zespołu prezentowała na międzynarodowych konferencjach w Tampere, w Brukseli i w Budapeszcie. Za swoją pracę doktorską, którą obroniła w 1988 roku, otrzymała nagrodę ministra zdrowia.

Partnerka słynnego reportera

Była honorową patronką Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za najlepszą książkę reporterską. W wywiadzie udzielonym „Newsweekowi” w rocznicę śmierci męża mówiła, że nie jest wdową. „Nadal jestem żoną Ryszarda Kapuścińskiego. A poza tym to słowo oznacza, że wszystko się skończyło definitywnie i jego już nie ma. Podczas gdy dla mnie po prostu wyjechał. Całe życie było tak, że wyjeżdżał, a ja czekałam i robiłam swoje. I wierzyłam, że jemu nic się nie stanie. Bardzo długo po jego śmierci, gdy się rano budziłam, chodziłam po domu cichutko, żeby go nie obudzić. Nie ma go?… Aha. Wyjechał” – opowiadała.

– Przecież on mnie do tego przyzwyczaił, a żyliśmy ze sobą ponad 50 lat. I to jest kontynuacja tego, co było. Wyjeżdżał, zawsze daleko, na długo i bez możliwości kontaktu. W latach 50. nie mógł z Afryki przysłać listu. Mogłam tylko pójść do PAP i przeczytać od niego lapidarne depesze – wspominała.

Czytaj też:

Zmarł Tadeusz Borowski – wieloletni aktor Teatru Ateneum

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2022 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone