SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Ziomaki. Podejrzany ws. potrącenia dwóch chłopców trafi do aresztu

fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Mokobodach/Facebook

Pijany mężczyzna, który potrącił dwóch chłopców w Ziomakach niedaleko Siedlec trafi do tymczasowego aresztu. Grozi mu do 12 lat więzienia. 60-latek uciekł w sobotę z miejsca zdarzenia. Po przejechaniu kilku kilometrów wjechał do rowu. W akcji ratunkowej brał udział śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Obaj chłopcy są po operacji – mówi w rozmowie z RDC zastępca prokuratora rejonowego w Siedlcach Adrian Wysokiński. – Jeden chłopak ma średnio-ciężkie, drugi ciężkie obrażenia. Pierwszy miał obrażenia nogi, drugi obrażenia głowy, miejscowe złamanie kości czaszki. Przesłuchany został już lekarz – dodaje.

Jak poinformowała rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach kom. Agnieszka Świerczewska, 60-letni kierowca usłyszał zarzuty spowodowania wypadku po pijanemu, ucieczki z miejsca wypadku i kierowania samochodem mimo sądowego zakazu. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec mężczyzny.

Do zdarzenia doszło w sobotę po południu w miejscowości Ziomaki w gminie Mokobody, w powiecie siedleckim. Chłopcy wraz z rodzicami sprzątali teren przed posesją. Nagle na chodnik wjechał kierujący audi i potrącił będące na nim dzieci. Mężczyzna przejechał jeszcze około pół kilometra, wjechał do rowu, uderzył w drzewo po czym próbował jechać dalej, lecz zatrzymali go policjanci.

Kierowca był pijany. Badanie wykazało dwa promile alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna miał orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, w związku z wcześniejszą jazdą po pijanemu.

Czytaj też: Ziomaki koło Siedlec. Pijany kierowca potrącił dwójkę dzieci

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2020 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone