SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Wyznawcy bahaizmu, judaizmu i islamu: żyjemy w dwóch kalendarzach – religijnym i cywilnym

fot. Pixabay

Jak funkcjonują wspólnoty etniczne i religijne, które posługują się nieco innymi kalendarzami niż gregoriański? Między innymi o tym mówili goście Łukasza Badowskiego: Agnieszka Szopińska z warszawskiej wspólnoty bahaickiej, Abd El Aal – przewodniczący muzułmańskiej gminy wyznaniowej w Warszawie oraz Piotr Kowalik – zastępca kierownika Działu Edukacji Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Bahaizm to religia monoteistyczna, która została założona przez Bahá’u’lláha w XIX wieku na terenie dawnej Persji. – Nasz kalendarz rozpoczął się w 1844 roku i jeżeli odejmiemy go od roku 2016, to mamy 172 rok ery bahaickiej. Właśnie skończyliśmy okres Ayyám-i-Há, czyli 4 lub 5 wtrąconych dni. To jest czas, kiedy spotykamy się, obdarowujemy upominkami, ale też działamy na rzecz innych – mówi Agnieszka Szopińska i dodaje, że w Polsce bahaizm rozpropagowała Lidia Zamenhof – córka Ludwika Zamenhofa, twórcy języka esperanto.

Natomiast zupełnie inaczej jest w judaizmie. Jak mówi Piotr Kowalik, dzisiaj (1.03.2016 r.) mamy 21. dzień miesiąca Adar Alef 5776 roku żydowskiego i wyjaśnia, że lata są liczone od stworzenia człowieka. – Taka jest biblijna rachuba lat, gdybyśmy potraktowali ją dosłownie – komentuje.

Z kolei w świecie arabskim istnieją przynajmniej trzy kalendarze – słoneczny, egipski i muzułmański. Ten ostatni, jak zaznacza Abd El Aal, jest najbardziej rozpowszechniony. – Dzisiaj mamy 21 Dżamadi Al Aual, czyli 1437 rok – mówi.

„Żyjemy w dwóch kalendarzach”

Obecnie w Polsce obowiązuje kalendarz gregoriański. Goście programu „Z innej planety” zgodnie przyznają, że „żyją takim i takim kalendarzem”.

Nasze wspólnoty są ze sobą mocno związane, ponieważ czasami jest bardzo mało członków lokalnej społeczności, a życie skupia się wokół działań dla wspólnoty. Poza tym życie z kalendarzem jest łatwe i przyjemne, bo mając członków rodziny, którzy wyznają inne religie, to oprócz swoich świąt, których jest dosyć dużo, możemy obchodzić inne święta razem z nimi. Najważniejsza jest jedność w rodzinie – zaznacza Agnieszka Szopińska.

W życiu codziennym, kiedy człowiek pracuje i obraca się w polskim środowisku, to jest oczywiste, że funkcjonuje w kalendarzu gregoriańskim. Natomiast w tym momencie, kiedy wkraczamy w sferę życia żydowskiego, które wyznacza kalendarz, musimy posługiwać się naszym kalendarzem. W pewnym sensie jesteśmy rozpięci między dwoma światami, jeśli chodzi o czas – podkreśla Piotr Kowalik.

Abd El Aal wyjaśnia, że kalendarz muzułmański oparty jest na obserwacjach księżyca, który wyznacza początek miesiąca. – 1400 lat temu nie mieliśmy takiej możliwości, więc był przekaz proroka, który mówił o Ramadanie, czyli poście, aby zaczynać go wtedy, kiedy zaobserwujemy nów, a zakończyć w momencie, kiedy zobaczymy następny nów. Jedni biorą to dosłownie, wchodzą na najwyższe punkty i próbują to zobaczyć, a inni zrozumieli przenośnię – jeżeli będzie potwierdzone, że jest nów, to zaczyna się post. I tak to robimy. Dla tradycji próbujemy to obserwować, natomiast często nie da się tego zrobić, więc wtedy korzystamy z dobrodziejstwa nauki – wyjaśnia.

Zrealizowano dzięki współfinansowaniu z opłat abonamentowych
NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2019 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone