SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Dziki coraz chętniej wychodzą do ludzi. Co robić, gdy je spotkamy?

fot. Pixabay

Dziki coraz częściej zaglądają na warszawskie podwórka i nie tylko. Ostatnio zawędrowały na Ursynów, choć można je spotkać również w innych dzielnicach, m.in. na Bielanach, Bemowie czy w Wawrze lub na Białołęce. – Tak naprawdę dziki możemy spotkać wszędzie tam, gdzie są większe zarośla – mówi zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej Andżelika Gackowska z Lasów Miejskich.

Nad Wisłą, na terenach pochodzenia porolnego, zakrzaczonych, zadrzewionych, w nawłociowiskach i oczywiście na terenach leśnych należy założyć, że są dzikie zwierzęta. Jest cała pula gatunków, nie tylko dziki. W związku z tym, wchodząc na tereny zieleni, zawsze powinniśmy zakładać, że wchodzimy do miejsca, w którym mieszkają dzikie zwierzęta – tłumaczy Gackowska.

Jak zauważyła, nie jest prawdą, że dziki przychodzą na podwórka z ciekawości. One mają po prostu coraz mniej powodów do przebywania w lesie.

W lasach jest bardzo dużo ludzi, a dzikie zwierzęta są często wypłaszane przez puszczane luzem psy czy przez osoby, które zapuszczają się w największe gąszcze i ustronne miejsca. Dlatego las wcale nie jest przyjaznym miejscem do życia. Ponadto dużo więcej pokarmu jest w pobliżu siedzib ludzkich niż w lesie – wyjaśnia.

Co robić, gdy zobaczymy dzika?

Jeśli spotkamy dzika, pod żadnym pozorem nie powinniśmy się do niego zbliżać. Najlepiej spokojnie i jak najbardziej oddalić się od niego, a następnie powiadomić straż miejską.

Należy odwrócić się i spokojnie odejść. Nie krzyczymy, nie płoszymy, nie gwiżdżemy, nie szczujemy psem. Najlepiej zadzwonić na numer alarmowy straży miejskiej, 986, i przedstawić sytuację, a dyspozytor podejmie decyzję, które służby powiadomić – powiedziała Gackowska.

Dziki z reguł nie atakują ludzi, więc nie powinniśmy się ich obawiać, ale ostrożność zawsze należy zachować.

Dziki atakują psy. Dlatego dla bezpieczeństwa, chodząc z psem na spacer, zawsze trzymajmy go na smyczy, ponieważ może zostać zaatakowany przez dzika. W takiej sytuacji pies nie ma szans na przeżycie. Może też się zdarzyć, że pies, uciekając przed dzikiem, sprowadzi zwierzę do nas i taką sytuację odbierzemy jako atak na człowieka – przestrzega Gackowska.

Liczbę dzików w okolicach stolicy szacuje się na mniej więcej tysiąc.

Czytaj też:

Uwaga na dziki w stolicy. „Trzy razy więcej zgłoszeń niż rok temu”

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2021 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone