SŁUCHAJ ONLINE
MENU

W. Kraska: możliwe otwarcie dwóch szpitali tymczasowych na Mazowszu

fot. Anna Dziedzic, Ixodes/PAP/Radek Pietruszka

Na początku października dwa szpitale tymczasowe na Mazowszu mogą wznowić swoją działalność – poinformował w rozmowie z Radiem dla Ciebie wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak podkreślił, Szpital Południowy w Warszawie – jedyny działający obecnie covidowy szpital w regionie – coraz szybciej zapełnia się pacjentami.

KORONAWIRUS NA MAZOWSZU. ZOBACZ MAPĘ ZAKAŻEŃ

ZOBACZ MAPĘ PUNKTÓW SZCZEPIEŃ PRZECIW COVID-19 NA MAZOWSZU

Już w tej chwili widzimy, że Szpital Południowy, który jest buforem dla Warszawy i Mazowsza, wypełnia się. Prawdopodobnie w ciągu najbliższych kilkunastu dni uruchomione zostaną szpitale w Radomiu i Siedlcach – mówi RDC Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia.

Na Mazowszu jedynym działającym obecnie szpitalem przeznaczonym dla pacjentów z COVID-19 jest Szpital Południowy na warszawskim Ursynowie. Jak informuje nas stołeczny ratusz, obecnie w placówce leczonych jest 81 osób, z których 12 wymaga opieki respiratorowej. Władze lecznicy przekonują, że docelowo będą w stanie zapewnić 300 łóżek dla zakażonych SARS-CoV-2.

Szpital tymczasowy w Radomiu zaczął funkcjonować 20 marca tego roku, został wygaszony na początku lipca. Placówka działała przy ul. Narutowicza, w budynku należącym do Radomskiego Szpitala Specjalistycznego. Adaptację pomieszczeń, wyposażenie medyczne, biurowe oraz 80 łóżek zapewnił Totalizator Sportowy. Kosztowało to ok. 8 mln zł. Po tym, jak dzienna liczba zakażeń zaczęła gwałtownie spadać, pacjentów przeniesiono do szpitala miejskiego przy ul. Tochtermana.

Z kolei szpital tymczasowy w Siedlcach mieści się przy Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim. Został oddany do użytku 7 grudnia ubiegłego roku. Dla chorych ma 100 miejsc w tym 10 w ramach intensywnej terapii. Placówka powstała w zaledwie trzy tygodnie – zorganizowano ją w budynku dawnej onkologii MSW. Sale przeszły potrzebne remonty, zostały dostosowane do potrzeb pacjentów. Obecnie placówka jest wygaszona.

Minionej doby na Mazowszu potwierdzono 64 zakażenia koronawirusem. W ubiegłym tygodniu dzienna liczba zakażonych dwukrotnie przekroczyła 100. Liczba osób na kwarantannie wynosi 26320. Wykonano 3045 testów na koronawirusa.

Jak podaje Mazowiecki Urząd Wojewódzki, w szpitalach w regionie jest 498 łóżek covidowych, z których 117 jest zajętych. Dla pacjentów z COVID-19 przeznaczonych jest również 27 respiratorów – 13 jest w użyciu. Więcej TUTAJ.

Obostrzenia

Minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał w poniedziałek podczas konferencji prasowej, że mimo rosnącej liczby zakażonych, na razie nie ma dyskusji o wprowadzeniu obostrzeń. – Przyjęliśmy sobie taką umowną granicę, średnio tysiąc zakażeń dziennie, poniżej której w ogóle nie będziemy prowadzili dyskusji, bo to jest zbyt mały poziom, poziom niewymagający reakcji – powiedział szef MZ. Minister zdrowia dodał, że kwestia szczepień ma duży wpływ na prawdopodobieństwo transmisji oraz na liczbę zgonów. Według niego obecnie „to nie jest jeszcze czas na wprowadzanie obostrzeń”.

Mamy przygotowany pewien model dzielenia na strefy żółte, zielone i czerwone; i ten model, uwzględnia też poziom zaszczepienia w poszczególnych powiatach, ale na razie to nie jest absolutnie czas na podjęcie decyzji o zaostrzaniu restrykcji – dodał Niedzielski.

W pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 w całej Polsce jest ponad 19,2 mln osób. Na Mazowszu liczba ta przekracza nieznacznie 2,7 mln.

Relacja liczba zakażeń – poziom wyszczepienia

Według przedstawicieli resortu zdrowia, przez Polskę przetacza się czwarta fala pandemii COVID-19. Najszybciej liczba zakażeń rośnie na północy i wschodzie Mazowsza. – Tam zaszczepionych jest najmniej osób – mówi Radiu dla Ciebie wirusolog prof. Włodzimierz Gut. – Tam najłatwiej może się szerzyć choroba. Są to grupy, które uważały, że „moja chata z kraja”, do nas nie dotrze, covidu nie ma, więc muszą się przekonać, że ten covid jednak jest – wyjaśnia.

U zaszczepionych covid wykrywany jest dużo rzadziej – mówi ekspert. – Patrząc na przechorowania i tak otrzymuje się lepsze wyniki, niż były w badaniach trzeciej fali, ponieważ chorują przede wszystkim nieszczepieni. Do zakażeń dochodzi we wszystkich grupach, bo szczepionka nie chroni przed samym zakażeniem. Chroni przed chorobą, a właściwie przed ciężkim przebiegiem – wskazuje.

Jak przekonuje ekspert, ta fala będzie różniła się od poprzednich. – Mapa zakażeń nie będzie jednolita, a bardziej cętkowana. Możliwa będzie regionalizacja obostrzeń – tłumaczy. – Na niektórych będzie gorzej niż w poprzednich, ponieważ zdejmowane są pewne obostrzenia. W razie czego wejdą obostrzenia i sprawa się wyrówna na niższym poziomie, niż było wtedy – dodaje.

Na Mazowszu, w ostatnich dniach, najwięcej przypadków zakażeń w stosunku do liczby mieszkańców było w regionie Węgrowa, Siedlec, Ciechanowa i Ostrołęki. Tam też jest najmniej zaszczepionych osób. Niechlubnym liderem w kraju z zaledwie 27 procentami jest gmina Łyse w powiecie ostrołęckim. W województwie mazowieckim najwięcej mieszkańców przyjęło szczepionkę przeciwko COVID-19 w Podkowie Leśnej, Warszawie i Raszynie – ponad 66 procent.

Czytaj też:

Minister zdrowia: na razie nie rozmawiamy na temat obostrzeń

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2021 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone