SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Ukraina. 14 zabitych, ponad 30 rannych w ostrzałach w ob. odeskim

Wojna w Ukrainie/fot. NEXTA

Siły rosyjskie atakują rafinerię w Lisiczańsku w obwodzie ługańskim i kontrolują jej część. 14 osób zginęło, a 30 zostało rannych wskutek uderzenia wrogiej rakiety w blok mieszkalny w obwodzie odeskim na południu Ukrainy. Dziś 128. dzień wojny w Ukrainie.

Siły rosyjskie atakują rafinerię w Lisiczańsku w obwodzie ługańskim i kontrolują jej część; w mieście niszczony jest budynek za budynkiem – informuje w piątek szef władz tego regionu na wschodzie Ukrainy Serhij Hajdaj.

Armia Rosji próbuje okrążyć ukraińskie siły, atakując Lisiczańsk z południa i zachodu, próbuje też przejąć kontrolę nad trasą łączącą miasto z Bachmutem – pisze Hajdaj w komunikatorze Telegram.

Mieszkańcy ostrzeliwanego Lisiczańska praktycznie całymi dniami przebywają w domach i piwnicach. W mieście wybuchają pożary infrastruktury, w tym mieszkalnej; płonęły też dwa domy towarowe.

Rosjanie prowadzą szturm lisiczańskiej rafinerii i kontrolują część tych zakładów – podaje Hajdaj.

Władze: 14 zabitych, ponad 30 rannych w ostrzałach w obwodzie odeskim

14 osób zginęło, a 30 zostało rannych wskutek uderzenia wrogiej rakiety w blok mieszkalny w obwodzie odeskim na południu Ukrainy – poinformował w piątek rzecznik władz obwodowych Serhij Bratczuk. Trzy kolejne osoby zginęły, a jedna została ranna w ataku na ośrodek wypoczynkowy w tym regionie.

„Obwód odeski. Wskutek uderzenia wrogiej rakiety w blok – według stanu z godz. 6 – 14 osób zginęło, 30 zostało rannych, w tym troje dzieci. Trwa akcja ratunkowa” – napisał Bratczuk w komunikatorze Telegram.

Spod gruzów wydobyto siedem osób, w tym dzieci.

Do rosyjskiego ataku rakietowego doszło nocą z czwartku na piątek w rejonie białogrodzkim. Częściowo zniszczony został ośmiopiętrowy budynek mieszkalny.

Również w obwodzie odeskim trzy osoby zginęły, a jedna została ranna w ataku na ośrodek wypoczynkowy. Wśród zabitych jest dziecko.

Szef RBN: pomoc zachodnich partnerów wciąż nie wystarcza

Ołeksij Daniłow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy, oświadczył w czwartek, że pomoc zachodnich partnerów wciąż nie wystarcza, aby ukraińska armia mogła zrównać się pod względem posiadanej broni ciężkiej z Rosjanami.

„Niestety, pomoc wciąż nie wystarcza, abyśmy mieli parytet z wrogiem w zakresie broni ciężkiej. Jesteśmy wdzięczni wszystkim naszym partnerom i mamy nadzieję, że równowaga zostanie osiągnięta” – napisał Daniłow na Twitterze.

„Czeka nas bardzo trudna wojna i oprócz nas nikt nie będzie bronił naszego kraju” – dodał.

Daniłow poinformował też, że w czwartek odbyło się spotkanie zwierzchników sił zbrojnych Ukrainy, na którym omawiano sytuację na całym froncie. „Najtrudniejsza sytuacja jest w Łysyczańsku, nie jest też łatwo pod Iziumem” – zaznaczył.

Oświadczył także, iż w środę zakończyła się inspekcja obwodów kijowskiego, żytomierskiego, czernihowskiego i sumskiego w sprawie zagrożenia ze strony Białorusi, jednak nie zdradził wyników tej kontroli.

Czytaj też:

M. Ociepa w RDC: Rosja formalnie nie jest w stanie wojny z Ukrainą

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2022 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone