SŁUCHAJ ONLINE
MENU

„Trzeba się naprawdę bardzo mocno wysilić, żeby zmarnować talent dziecka”

fot. Phil Roeder/flickr CC-BY-SA 2.0

– Zgłosił się do nas tata Kamila, sam nie do końca wiedząc, czego oczekuje. Potrzebował pomocy w pokierowaniu dzieckiem, które wykazywało się szczególnymi zdolnościami, zwłaszcza w zakresie mechatroniki – mówiła w RDC Aleksandra Sempoch z lubelskiego Kuratorium Oświaty. Tak zaczęła się historia Kamila – ośmiolatka, który rozpoczyna naukę na Politechnice Lubelskiej. – Wbrew powszechnej opinii, zdolne dziecko to nie tylko sama radość, to także sporo kłopotów – oceniła Maria Mach, Dyrektor Biura w Krajowym Funduszu na rzecz Dzieci.

Historia Kamila jest dość niezwykła, zwłaszcza, że wielu dorosłym mechatronika nie kojarzy się z niczym – uważa Sempoch. – Pierwszym krokiem był kontakt ze szkołą i poradnią psychologiczno-pedagogiczną. Diagnoza wykonana w specjalistycznym ośrodku wykazała, że nie jest nadużyciem nazywanie Kamila geniuszem – opowiadała. Później kuratorium postanowiło zadbać o właściwy rozwój emocjonalny chłopca. – Skontaktowaliśmy się z Politechniką Lubelską – przedstawiliśmy Kamila, jego umiejętności. Chodził o to, żeby wsparcie, które dostanie Kamil, było bardzo kompleksowe – wyjaśniała w RDC.

Kamil w swojej szkole ma indywidualne zajęcia z matematyki i informatyki. Oprócz tego uczestniczy we wszystkich pozostałych lekcjach, razem z resztą dzieci. – Mechatroniki w szkole nie ma, dlatego specjaliści z Politechniki pomagają i udostępniają całą infrastrukturę. Jest również opieka psychologiczna Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej – tłumaczyła Sempoch.

Nieharmonijny rozwój

Zdaniem Marii Mach, zdolne dziecko to nie tylko sama radość, ale także sporo kłopotów. – W jakimś obszarze ten rozwój dziecka jest szybki, wręcz widowiskowo szybki, ale nie jest harmonijny. Mamy ośmiolatka, który społecznie, emocjonalnie jest ośmiolatkiem, a intelektualnie może porozumiewać się z dorosłymi – wyjaśniała w rozmowie z Tomaszem Kwaśniewskim. – To rodzi kłopoty w kontakcie z rówieśnikami – bo jak ośmiolatek ma rozmawiać z innymi dziećmi np. o całkach? Rodzice też są czasem przytłoczeni faktem, że nie nadążają za pytaniami dziecka. Niepokojące jest, kiedy nie umiemy na nie odpowiadać – mówiła Mach.

Jak przyznała, do Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci, często dzwonią rodzice z pytaniem – „co mam zrobić, żeby nie zmarnować talentu czy geniuszu dziecka?„. – Ja zwykle odpowiadam, że trzeba naprawdę się wysilić, żeby ten talent zmarnować – skomentowała. W jej opinii, powszechne przeświadczenie, że talent to bardzo krucha rzecz, którą łatwo zniszczyć, dowodzi braku wiary rodziców w dziecko. – Dla dziecka jest najlepiej, jak się nim za bardzo nie przejmujemy – oceniła.

Do dyskusji w studiu zapraszamy także słuchaczy. Czekamy na sygnały o sprawach, które warto poruszyć w programie “Jest sprawa”. Adres mailowy: jestsprawa@rdc.pl, tel. 022 645 90 90 (w trakcie audycji – od poniedziałku do czwartku w godzinach 14.00-15.00.). Adres pocztowy: “Jest sprawa” Polskie Radio RDC, ul. Myśliwiecka 3/5/7, Warszawa.

Zrealizowano dzięki współfinansowaniu z opłat abonamentowych
NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2021 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone