SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Szef MON w Siedlcach: część żołnierzy z USA trafi do Polski

fot. PAP/Przemysław Piątkowski

Liczymy, że część amerykańskich żołnierzy trafi do Polski – minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak skomentował w Siedlcach słowa Donalda Trumpa po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą. Amerykański prezydent zapowiedział wówczas, że część z żołnierzy USA zostanie przeniesionych do Polski.

To raczej się spełni – przekonywał szef MON. – Ja jestem optymistą. Uważam, że żołnierze amerykańscy bardzo dobrze odbierają swoją obecność w naszym kraju. Nie dalej niż wczoraj rozmawiałem z nimi na poligonie w Drawsku. Mówili o świetnych warunkach pobytu i doskonaleniu umiejętności, a pożytkiem wspólnym jest interoperacyjność, czyli współdziałanie wojsk polskich z wojskami sojuszniczymi – dodał minister obrony narodowej.

To jednak nie oznacza, że chcemy nasze siły uzupełniać wojskiem amerykańskim – podkreślił Błaszczak. – Nie miejmy złudzeń, że komuś powierzymy obronę naszej ojczyzny. Naszego kraju będzie bronić wojsko polskie. Dlatego my koncentrujemy się na wschodniej flance. To jest moje zadanie i je wypełniam, stąd 18. Dywizja. Wojska amerykańskie są wojskami wspierającymi, wojska polskie są wojskami sojuszniczymi. Moje założenie jest takie – jak najwięcej wojska na wschód od Wisły – tłumaczył szef MON.

Deklaracja Donalda Trumpa po spotkaniu z Andrzejem Dudą w Waszyngtonie nie określa ani ilu żołnierzy, ani kiedy zostanie przeniesionych do Polski. Wiadomo tylko, że ma być to część z 9 tysięcy stacjonujących w Niemczech.

Dwa nowoczesne mobilne wozy

Podczas wizyty ministra obrony narodowej Mariusz Błaszczaka w Siedlcach, dwa nowoczesne mobilne wozy dowodzenia trafiły do 18. Dywizji Zmechanizowanej. To specjalne pojazdy na platformie kołowej KTO Rosomak, przekazane przez szefa MON-u. Dostawa wozów to efekt umowy z września ubiegłego roku opiewającej na kwotę prawie 25 mln zł.

Siedlecka Dywizja to jednostka tworzona według najnowszych struktur NATO – podkreślił dowódca Żelaznej Dywizji generał Jarosław Gromadziński. – Posiadamy wszystkie struktury kompatybilne z sojusznikami, wszystkie systemy dowodzenia, wszystkie rozwiązanie organizacyjne i planistyczne. Naszym celem jest, aby ta dywizja była wartością dodaną do sił zbrojnych. Aby mogła w przypadku zagrożenia absorbować wzmocnienie sojusznicze i potrafiła tym wzmocnieniem zarządzać – dodał generał.

18. Dywizja Zmechanizowana w Siedlcach istnieje od dwóch lat. Jednostka zameldowała ministrowi obrony narodowej wstępną gotowość operacyjną. Minister Mariusz Błaszczak podkreślił, że to najszybciej rozwijająca się formacja wojskowa w Polsce.

W skład 18. Dywizji Zmechanizowanej weszły 1. warszawska Brygada Pancerna, 21. Brygada Strzelców Podhalańskich oraz będąca w trakcie formowania 19. Brygada Zmechanizowana z Lublina, 18. Pułk Logistyczny w Łomży i 18. batalion Dowodzenia z Siedlec. Sformowane mają zostać pułki artylerii, przeciwlotniczy i inżynieryjny oraz batalion rozpoznawczy.

Czytaj też:

Duda-Trump: deklaracja o głębszej współpracy obronnej i jądrowej

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2020 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone