SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Ptasia grypa. Weterynarz alarmuje: brak miejsca do utylizacji drobiu

fot. Andrew Skowron/Flickr

Mieszkańcy i samorząd gminy Lipowiec Kościelny pod Mławą protestują przeciwko utworzeniu tam grzebowiska dla drobiu padłego na północnym Mazowszu z powodu ptasiej grypy. Według Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, z uwagi na liczbę martwych ptaków, miejsce utylizacji jest pilnie potrzebne.

Mamy bardzo dużo zabitego ptactwa, które zalega na fermach. Potrzebne jest nam pilnie grzebowisko. Jest ono absolutnie konieczne. Martwe ptaki, w niektórych fermach zalegają już w kurnikach około tygodnia – powiedział dziś Paweł Jakubczak, Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii.

Sytuacja od soboty będzie dramatyczna, ponieważ jeden z naszych dużych odbiorców (zakładów utylizacyjnych – red.) jutro daje tylko pięć aut, a na sobotę i niedzielę nic daje więc hodowcy zostaną z tym drobiem w kurnikach, jeśli nie znajdziemy natychmiast miejsca do grzebania drobiu – dodał Jakubczak.

Propozycja przedsiębiorcy z okolic Mławy

Jak wyjaśnił mazowiecki lekarz weterynarii, planowano, aby grzebowisko utworzyć na terenie gminy Lipowiec Kościelny niedaleko Mławy. – Zgłosił się przedsiębiorca oferujący teren o powierzchni trzech hektarów w wyrobisku po kopalni żwiru. To miejsce, w którym moglibyśmy zmieścić cały martwy drób z całej epizoocji, czyli z terenów północnego Mazowsza wokół Żuromina i Mławy, gdzie występuje ptasia grypa – mówił Jakubczak.

Na terenie powiatu żuromińskiego odnotowano 45, a na terenie powiatu mławskiego 20 pierwotnych ognisk ptasiej grypy. Są  jednak także dodatkowe ogniska z gospodarstw kontaktowych.

Mieszkańcy protestują

Pomysłowi utworzenia grzebowiska sprzeciwiają się mieszkańcy. – Protest argumentowany jest bliskością zabudowy mieszkalnej, powoduje to, że nie ma pewności, czy ta lokalizacja ma jakiekolwiek szanse. Wydaje się na dzisiaj, że raczej nie – przyznał Jakubczak. Zaznaczył, że w jego ocenie, planowane grzebowisko znajdowałoby się ok. 400 metrów od pierwszych zabudowań.

Poszukujemy innych, alternatywnych lokalizacji, ale to jest rola przede wszystkim samorządów, żeby wskazały miejsce posadowienia grzebowiska – tłumaczył mazowiecki lekarz weterynarii. Zwrócił uwagę, że również powiat żuromiński nie zgadza się na utworzenie grzebowiska, na terenie proponowanym przez wojewodę.

Jeżeli nie ma współpracy ze strony samorządów, to administracja rządowa, która pomaga, a w zasadzie wykonuje zadania likwidacji ognisk ptasiej grypy, jest zostawiona sama sobie – ocenił Jakubczak. Dodał, że hodowcy, na farmach których zalega martwy drób, są już zniecierpliwieni.

Hodowcy tracą cierpliwość

Rozumiem troskę i argumenty społeczności lokalnej Lipowca Kościelnego, która argumentuje, że nie ma tam stad kur, więc dlaczego mają przyjmować martwy drób z innych miejsc, i czy te inne miejsca nie powinny mieć wskazanych grzebowisk. Według mojej opinii – tak, tyle tylko, że władze samorządowe nie dopełniły tych obowiązków, a teraz, w chwili największej potrzeby, jesteśmy, a w zasadzie hodowcy są zostawieni na lodzie – podkreślił wojewódzki lekarz weterynarii.

Wójt gminy Lipowiec Kościelny Jarosław Goschorski przekazał, że w sprawie utworzenia tam grzebowiska dla padłego drobiu przygotowywana jest petycja do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. – Chcemy uwypuklić argumenty, przede wszystkim odległość, lokalizacja wyżej ujęcia wody – 400 metrów, do tego grunt przepuszczalny – wyjaśnił Goschorski.

Jak dodał, lokalna społeczność rozumie potrzebę utworzenia grzebowiska, ale postuluje inne działania i przede wszystkim inną lokalizację. – Można pomyśleć chociażby o poligonach, gdzie są tysiące hektarów, które można wykorzystać, żeby pomieścić swobodnie te truchło drobiowe – zaznaczył.

Nocne dyżury

Jak podkreślił wójt gminy Lipowiec Kościelny determinacja protestujących mieszkańców jest bardzo duża. – Dzisiaj całą noc mieszkańcy dyżurowali na zmianę – dodał. Przyznał, że być może ta postawa spowoduje to, że pomysł na utworzenie grzebowiska, jak podkreślił, w otulinie miejscowości, zostanie wycofany.

Mieszkańcy nie mieliby z tym problemu, gdyby było to kilometr, półtora dalej – zaznaczył Goschorski. Według niego, lokalizacja brana dotychczas po uwagę znajduje się ok. 100 metrów od najbliższego budynku mieszkalnego.

Wójt poinformował, że w sprawie grzebowiska dla padłego drobiu odbyły się wcześniej się spotkania mieszkańców, w tym z Mazwieckim Wojewódzkim Lekarzem Weterynarii, podczas których strony przedstawiały swoje argumenty. W jednym z nich miało uczestniczyć sto kilkadziesiąt osób.

Czytaj też:

Ptasia grypa na Mazowszu. Nakaz prewencyjnego uboju drobiu

Ptasia grypa w powiecie płockim. Prokuratura wszczęła śledztwo

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2021 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone