SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Powstanie styczniowe. „Już wcześniej przewidywano, że coś się musi wydarzyć”

1863 r. Powstanie styczniowe - wyjście z Grodna/fot. fotopolska.eu

154 lata temu – 22 stycznia 1863 roku – rozpoczęło się polskie powstanie narodowe przeciwko Rosji. Było największym powstaniem, spotkało sie z poparciem międzynarodowej opinii publicznej. Miało charakter wojny partyzanckiej, w której stoczono ponad 1200 bitew i potyczek. Miało swój rząd, państwo podziemne. O przyczynach, przebiegu i skutkach powstania z historykiem Krzysztofem Jabłonką rozmawiał w RDC Wojciech Marczyk.

Już wcześniej przewidywano, że coś się musi wydarzyć. Powstanie nie wzięło się znikąd – materiał do eksplozji, jaką jest powstanie, został zgromadzony już wcześniej – mówił gość audycji. Jak podkreślił, problem polegał na tym, że według pierwotnego planu miało nie być powstania, a jedynie nacisk na cara, z którym miano wynegocjować powrót do pełnej autonomii w obrębie Królestwa Kongresowego.

Stronnictwo Białych i stronnictwo Czerwonych

Jeżeli wyostrzymy do maksimum tezy powstania – niepodległość, suwerenność – to nasi przodkowie wyjdą nie tylko na romantyków, ale także oszołomów, którzy nie zdawali sobie sprawy, że zagrażają nam trzy potęgi. Ale tak nie było – komentował Jabłonka. – Społeczeństwo tak, jak było rozwarstwione finansowo, tak samo było rozwarstwione poglądowo – dodał.

Historyk wyjaśniał, że dwie strony powstańcze – stronnictwo Czerwonych i Białych – miały te same cele, ale chciały je realizować w odwrotnej kolejności. – To było poważnym dylematem, czy najpierw mamy dogadać się z carem i zagrozić mu pewnymi konsekwencjami – carat chciał uniknąć zrywu, bo Polacy za cenę krwi, mogli zablokować Rosję na arenie Europy – czy najpierw atakować, a później się dogadywać – tłumaczył Jabłonka. Przyznał, że w pierwszej fazie obie strony wykazywały dość dużą ustępliwość.

Powstanie było poprzedzone krwawo tłumionymi demonstracjami. – Dodatkowo, w 1859 roku nad Warszawą przeszłą wichura, która odsłoniła kości ofiar rzezi Pragi. To był ogromny wstrząs dla Warszawy, który rozbudził w mieszkańcach patriotycznego ducha – mówił gość RDC. – 11 czerwca 1860 roku w Warszawie odbyła się pierwsza od lat, wielka manifestacja patriotyczna. 27 lutego 1861 na Krakowskim Przedmieściu od salwy rosyjskiej zmarło pięciu manifestantów – wyliczał historyk. Dodał, że po serii krwawo stłumionych manifestacji, kościół katolicki ogłosił w 1861 roku żałobę narodową.

Tymczasowy rząd

22 stycznia 1863 roku powstał tymczasowy Rząd Narodowy. – To byli delegaci miast, osoby pochodzące z wyboru. To były autorytety – prawnicy, ludzie czynu, aptekarze, wojskowi – wyjaśniał Jabłonka. Tak skonstruowany pięcioosobowy rząd ogłosił wybuch powstania. Jak wyjaśniał historyk, w domu przy Pl. Trzech Krzyży wydrukowano trzy manifesty. – Tak naród stanął do walki. Prowokacja carska jest ewidentna. Powstanie było planowane na wiosnę, ale zastosowanie branki imiennej – wytypowano kilka tysięcy osób do wojska carskiego – przyspieszyło jego wybuch – komentował gość Wojciecha Marczyka.

Zdjęcia:

1) 1863. Spalenie Pałacu Zamoyskich/fotopolska.eu
2) 1863. Biwak wojsk rosyjskich generała Czengerego pod Kielcami/fotopolska.eu
3 1863. Powstańcy zdobywają Kazimierz. Rycina z francuskiego pisma „Le Monde Illustre”. Ze zbiorów Muzeum Historycznego w Warszawie/fotopolska.eu
4) 1863. Powstanie styczniowe – wyjście z Grodna/fotopolska.eu

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2022 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone