SŁUCHAJ ONLINE
MENU
Słuchaj ONLINE
RDC
rdc player

Piaseczno. Poszukiwany listem gończym Białorusin w rękach policji

zdjęcie ilustracyjne/fot. Pixabay

W niedzielę policjanci z Piaseczna zatrzymali 27-letniego obywatela Białorusi – poinformował w poniedziałek nadkom. Jarosław Sawicki oficer prasowy KP w Piasecznie. – Z danych, które przedstawił wynika, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym przez stronę białoruską – dodał. – Jego dane również znajdują się w Interpolu. Stąd też decyzja o zatrzymaniu – wyjaśnił nadkom. Sawicki.

Policjant nie chciał zdradzić szczegółów o okolicznościach zatrzymania ani podać informacji na temat stawianych mu zarzutów. – Nie informujemy, w jaki sposób podejmowane są przez policjantów działania operacyjne – zaznaczył również

W chwili obecnej mężczyzna jest jeszcze w naszych rękach, ale jest to sprawa, którą na bieżąco nadzoruje prokurator okręgowy – powiedział. Zaznaczył przy tym, że dalsze czynności będą wykonywane przez Prokuraturę Okręgową.

Pierwszy o sprawie zatrzymania napisał w poniedziałek na Twitterze Aleś Zarembiuk z Fundacji „Białoruski Dom”. „Pilne! Zatrzymany na wniosek Łukaszenki obywatel Białorusi. Wczoraj wieczorem przez funkcjonariuszy polskiej policji na wniosek Łukaszenkowski w Piasecznie był zatrzymany Malakhouski Makary” – poinformował Zarembiuk.

Zarembiuk powiedział, że od partnerki Malakhuskiego usłyszał, że do zatrzymania doszło w niedzielę późnym wieczorem. Relacjonował, że do domu, w którym oboje przebywali, weszła policja jako powód podając skargę sąsiadów na zbyt głośną muzykę, dobiegającą z mieszkania.

Potem, zgodnie z relacją partnerski Malakhuskiego, został on poproszony o okazanie dokumentów, a następnie zatrzymany.

Funkcjonariusze nie legitymowali się podczas zatrzymania, więc na początku było przerażenie, że to białoruskie służby go zabierają. Okazało się, że to jednak policja. Jak tylko dowiedzieliśmy się o sprawie, zwróciliśmy się do Komendy Stołecznej Policji, MSWiA i do oddziału policji w Piasecznie. Poinformowaliśmy, że według naszych informacji jest to osoba politycznie represjonowana, która w Polsce przebywa z wizą humanitarną i że my prosimy o natychmiastowe wypuszczenie tej osoby. Za naszych informacji wynika, że nie ma żadnego kryminalnego powodu, dla którego miałby być on zatrzymany – podkreślił Zarembiuk.

Dodał, że bardzo obawia się paniki w środowisku białoruskim w Polsce i „efektu mrożącego”. – My się bardzo boimy, by nie powstało wrażenie, że Białorusini, którzy uciekli do Polski, nie są już tutaj bezpieczni, a służby Łukaszenki potrafią dopaść wrogów nawet tutaj – powiedział.

Czytaj też:

Pożar sklepu w Falenicy. Na miejscu osiem zastępów straży pożarnej

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2021 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone