SŁUCHAJ ONLINE
MENU
Słuchaj ONLINE
rdc player

Pfizer zmniejsza dostawy. Będą zmiany w kalendarzu szczepień?

Michał Dworczyk/fot. Adam Guz/KPRM

Harmonogram szczepień przeciw COVID-19 w Polsce może ulec zmianie. Możliwy nowy terminarz ma związek z decyzją firmy Pfizer, która zapowiedziała tymczasowe zmniejszenie dostaw swoich szczepionek do Europy. Jak przekazał dziś po południu pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk, rząd czeka na oficjalne informacje od producenta.

ZOBACZ AKTUALNĄ MAPĘ ZAKAŻEŃ KORONAWIRUSEM W POLSCE

Otrzymaliśmy właśnie informacje potwierdzone też przez międzynarodowe media, że firma Pfizer w najbliższych tygodniach w sposób znaczący zmniejszy dostawy szczepionki do Polski i innych krajów europejskich – poinformował Michał Dworczyk w piątek po południu. – Te dostawy w przyszłości mają być zwiększone i to zwiększone wobec tego, co wcześniej firma planowała – zapewniał szef Kancelarii Premiera i zarazem pełnomocnik rządu ds. szczepień.

Oczekiwanie na informację na piśmie

Dworczyk podkreślał, że rząd nie ma jeszcze precyzyjnej informacji od Pfizera, o ile zmniejszy w najbliższych tygodniach dostawy. Przypomniał, że rząd zabezpiecza obie dawki dla osób szczepionych – pierwsza dawka trafia do punktu szczepień, a druga do mroźni w Agencji Rezerw Materiałowych, żeby wykorzystać ją jako drugą dawkę. Szef KPRM zapewnił, że każda osoba, która otrzymała pierwszą dawkę szczepionki, otrzyma również drugą dawkę.

Według zapowiedzi władz Pfizera, koncern będzie starał się zwiększyć liczbę wyprodukowanych w tym roku dawek szczepionki do 2 mld – to o 700 mln więcej, niż pierwotnie zakładano. Zanim jednak do tego dojdzie, rozmiar dostaw z fabryki w Puurs w Belgii może ulec „wahaniom”. Powodem jest konieczność wprowadzenia modyfikacji w fabryce, które wymagają dodatkowych zgód urzędów regulacyjnych.

Będą zmiany w harmonogramie szczepień?

Na razie przyjmujemy zapisy na terminy masowych szczepień, na razie nic nie zmieniamy. Dopiero po tym, jak firma przekaże nam precyzyjne dane dotyczące ograniczeń, będziemy ewentualnie podejmowali decyzje dotyczące zmian harmonogramu szczepień – oświadczył Dworczyk na konferencji prasowej. Dodał także, że być może ograniczenie dostaw wpłynie na tempo szczepień masowych. – Ale o tym będziemy mogli powiedzieć dopiero po tym, jak Pfizer oficjalnie przedstawi nam, o ile zostaną zmniejszone dostawy – zaznaczył.

Podkreślił, że koncern tłumaczy tę sytuację „faktem przeskalowania produkcji”. – Podobno firma ma zwiększyć moce produkcyjne, a w tym celu potrzebna jest pewne przerwa technologiczna i z tego wynika zmniejszenie dostaw, ale w związku z zapowiedziami firmy, można się spodziewać, że w dalszych tygodniach te dostawy będą znacząco większe – powiedział szef KPRM.

Jako pierwszy o zmniejszonej dostawie szczepionek Pfizera poinformował w piątek Norweski Instytut Zdrowia Publicznego, który zamiast spodziewanych 43,8 tys. dawek otrzymał 36 tys. Instytut stwierdził jednocześnie, że opóźnienia nie wpłyną na program szczepień, ponieważ Norwegia ma wystarczająco niewykorzystanych jeszcze dawek w rezerwie. W podobnej sytuacji jest większość krajów Europy.

Czytaj też:

Szczepienia na COVID-19. Kolejki do zapisów w punktach na Mazowszu

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2021 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone