SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Seria pożarów w Odrzywole. Trwa obława na podpalacza

Zdj. ilustracyjne/fot. OSP Lewiczyn/Facebook

Dzień i noc, z noktowizorami i na quadach ochotnicy będą przeczesywać lasy. W Odrzywole na Mazowszu rozpoczęła się obława na podpalacza albo podpalaczy. W wyniku wczorajszego pożaru spłonęło ponad sześć hektarów lasów.

Z poparciem starosty wystąpiliśmy do dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej, które na polecenie ministerstwa wydzieliło grupę zadaniową: sześć osób i trzy quady – powiedział zastępca wójta Andrzej Marszałek.

Na obławę wyruszyło około 10 osób – żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej i strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej. Jeżdżą na quadach i przeczesują tereny pieszo. Policja także przesłuchuje podejrzane osoby, które znajdują się w pobliżu lasów. W ubiegłym roku tego rodzaju patrole przyniosły skutek – w Odrzywole było wówczas zdecydowanie mniej pożarów niż w roku 2019.

Wczorajszy pożar wójt gminy Marian Kmieciak odebrał to jako memento od podpalacza.

Wiadomo było wszem wobec, że dzisiaj zaczyna się patrolowanie lasów. Wczoraj było prawdopodobne podpalenie. Naszym zdaniem to 2-3 osoby i są to ludzie inteligentni – powiedział wójt.

Do gaszenia wczorajszego pożaru wezwano samolot. W akcji gaśniczej wzięło udział ponad 60 strażaków. W ubiegłym tygodniu również spłonęło sześć hektarów lasów. Sprawą podpaleń lasów w Odrzywole prokuratura zajmowała się już trzy razy, jednak wszystkie postępowania z powodu braku wykrycia sprawcy umorzono.

Apel o obywatelską odpowiedzialność

Strażacy nie mają wątpliwości, że na terenie wsi grasuje podpalacz.

Karol Kierzkowski z Mazowieckiej Państwowej Straży Pożarnej przyznaje, że w tym roku w całym województwie jest dużo takich przypadków. – Najczęściej są to celowe podpalenia. Trudno powiedzieć z jakich przyczyn. W tym roku mieliśmy już do czynienia z ponad 300 pożarami lasów lub traw. Najgorzej cierpi na tym przyroda – odbudowa takiego zniszczonego ekosystemu trwa latami – tłumaczy.

Dlatego Kierzkowski apeluje o obywatelską odpowiedzialność. – Tam, gdzie tylko zobaczymy ogień, dym lub podejrzanie zachowującą się osobę, należy niezwłocznie zgłaszać. Namierzenie takiego podpalacza jest bardzo trudne. Za podpalenie lasów grozi grzywna nawet do 5 tys. złotych, a jeśli komuś coś się stanie, podpalaczowi grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności – zaznacza.

Tylko w 2019 roku koszty z powodu podpaleń gmina oszacowała na 200 tys. zł. W ich skład wchodzi również naprawa lokalnych dróg, które niszczą ciężkie wozy strażackie.

Czytaj też: 

Kolejny pożar lasu w Odrzywole. Straż: to nie wskazuje na przypadek

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2021 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone