SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Tylko w RDC: nowo odkryte list i wiersze Jana Brzechwy sprzed 69 lat

Po lewej skan listu Jana Brzechwy do Henryka Swolkienia (fot. Wit Jarochowski), po prawej Jan Brzechwa (fot. Wikimedia Commons)

W „papierach” mojej ś.p. mamy znalazłem list i wiersz napisany ręką Jana Brzechwy… – tak zaczyna się historia nieznanej dotąd korespondencji Jana Brzechwy z Henrykiem Swolkieniem. Poeta 20 września 1950 roku wysłał do kompozytora dwa swoje wiersze z prośbą o skomponowanie muzyki. List i wiersze pt. „Na ulicy słowiczej” i „Pieśń marynarzy” były przechowywane w prywatnych zbiorach przez prawie 70 lat! Zgodnie z wolą spadkobierców, rękopisy zostały przekazane do Biblioteki Narodowej w Warszawie.

Rękopisy udało się odnaleźć kilka miesięcy temu. Dotarł do nich Wit Jarochowski – syn żony Henryka Swolkienia. – Wszystko znajdowało się w kopercie w rodzinnych zbiorach – mówi w rozmowie z Radiem dla Ciebie.

Parę miesięcy temu, odwiedziłem moją ciocię, siostrę mojej mamy. Ona robiąc porządki znalazła kopertę w której były te dokumenty. Dała mi je żebym przekazał we właściwe ręce. Zacząłem szukać i znalazłem wywiad z Krystyną Brzechwą w Radiu dla Ciebie i tak się zaczęło – mówi Wit Jarochowski.

Każda z trzech kartek znalezionych w rodzinnych zbiorach, została zapisana w różnych stylach – tłumaczy w rozmowie z Radiem dla Ciebie Anna Romaniuk – kierownik zakładu rękopisów w Bibliotece Narodowej.

Mamy list który jest szybkim, ale czytelnym rękopisem z mniej czytelnym podpisem Brzechwy. To taki klasyczny autograf. Mamy wiersz „Na ulicy słowiczej”, który jest maszynopisem napisanym na kalce – bibule, na której powstaje kolejna wersja. I mamy rękopis, czystopis „Pieśń marynarzy”, który jest bardzo czytelny. Widać, że te litery są cyzelowane i jest również podpisany, czyli autorowi zależało, żeby ta pamięć została zachowana. I jest taki dopisek czerwoną kredką, że tekst powstał w czterech egzemplarzach. To znaczy, że prawdopodobnie Jan Brzechwa zrobił kilka takich czystopisów, które być może przekazał różnym kompozytorom, aby jeden z nich ową muzykę do tego tekstu napisał – tłumaczy Romaniuk.

O tym, jak wyjątkowe jest to znalezisko, świadczy historia korespondencji między twórcami. Czyli list napisany przez Jana Brzechwę z prośbą o skomponowanie muzyki – dodaje Anna Romaniuk z Biblioteki Narodowej.

Kontekst, który tutaj się pojawia, czyli list z 1950 roku do Henryka Swolkienia, w którym Jan Brzechwa, odpowiadając na prośbę kompozytora, przekazuje mu teksty dwóch swoich utworów z taką sugestią, że do tych tekstów mogłyby powstać utwory muzyczne, jest tutaj dodatkowo interesujący – podkreśla Romaniuk.

Henryk Swolkień w latach w latach 1948-76 pracował w Polskim Radiu, gdzie kierował różnymi redakcjami – muzyki ludowej, słowno-muzyczną i muzyki poważnej. Zainicjował i zrealizował cykl audycji radiowych, takich jak „Arcydzieła muzyki są dla wszystkich”, „Konfrontacje literacko-operowe”, „Sylwetka kompozytora” oraz wiele programów telewizyjnych.

To był wielki popularyzator muzyki. Miał bardzo szerokie horyzonty, interesował się nie tylko muzyką ale też teatrem i literaturą – mówi prezes Polskiego Radia RDC, Tadeusz Deszkiewicz, którego H. Swolkień zaprosił do współpracy w Polskim Radiu w 1976 roku.

Dotąd nie udało się znaleźć kompozycji Henryka Swolkienia stworzonej do wierszy Jana Brzechwy. Nie wiadomo też czy, w ogóle powstały. Korespondencja J. Brzechwy do Swolkienia, a także załączone do niej wiersze, zostały już przekazane do Biblioteki Narodowej.

Brzechwa literacką pasję wyniósł z rodziny – jego dziadkiem był księgarz Ber­nard Le­sman, wujkiem krytyk An­to­ni Lan­ge, a ku­zy­nem poeta – Bo­le­sław Le­śmian.

Po­mi­mo praw­ni­cze­go za­wo­du w większym stopniu po­świę­cał się twór­czo­ści poetyckiej, na­le­żąc do gru­py Ska­man­dry­ci. W połowie lat 20. wydał swój pierwszy tomik poezji. W okresie międzywojnia postawił na liryki dla najmłodszych – wtedy powstała m.in. „Kaczka dziwaczka”. Tłumaczył ponadto literaturę rosyjską. Zmarł w 1966 roku w Warszawie.

ZOBACZ SKANY LISTU I WIERSZY JANA BRZECHWY:

List

„Na ulicy Słowiczej”

„Pieśń marynarzy”

Skany w formacie PDF dzięki uprzejmości p. Wita Jarochowskiego.

Czytaj też:

Mszał z kampanii wrześniowej w Muzeum Diecezjalnym w Drohiczynie

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2019 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone