SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Koronawirus. Objawy zarażenia, zasady higieny, zalecenia [SPRAWDŹ]

Co robić w przypadku podejrzenia zarażenia koronawirusem/fot. Ministerstwo Zdrowia/Twitter

Epidemię można zwalczyć tylko dyscypliną. Potrzebna jest mobilizacja – zaapelował w Radiu dla Ciebie Jan Bondar z Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Gość audycji „Jest Sprawa” odniósł się do rozprzestrzeniającej się pandemii koronarwirusa. Przyjrzeliśmy się zaleceniom służb dotyczących profilaktyki.

Apelowałbym o dyscyplinę społeczną. Wierzę w to, że umiemy się zmobilizować, bo epidemie zwalcza się dyscypliną, tym żeby postępować według jakiś reguł. Jeśli będą wydawane zalecenia, nakazy, to trzeba ich bezwzględnie przestrzegać, nie mędrkować, nie zastanawiać się dlaczego – powiedział Jan Bondar, rzecznik GIS-u.

Koronawirus jest wciąż nieuleczalny. – Na tę chwilę, trzeba to bardzo wyraźnie podkreślić, nie ma leku na koronawirusa więc wszystkie osoby twierdzące, że wlewy z witaminy C lub jakieś inne substancje w cudowny sposób wyleczą albo uchronią nas przed koronawirusem, to jest nieprawda. Nie ma leku na koronawirusa i nie ma szczepionki na koronawirusa – zaznaczył.

Ekspertka od biomedyki – dr inż. Jolanta Janiszewska – wskazała, że ważna jest obecnie profilaktyka. – Każdy z nas powinien przeanalizować sposób naszego życia. Ścieżki, którymi chodzimy, pewne schematy, w jaki sposób funkcjonujemy, czego dotykamy, pewne nasze nawyki, tiki, dotykanie oczu, ust – dodała.

Podstawą jest higiena. – Każde dotknięcie ręką do przedmiotu, który może nosić ślady zakażonej ludzkiej wydzieliny, jest potencjalnym źródłem niepokoju. Dlatego powinniśmy dezynfekować ręce, klamki w domu, przedmioty, które najczęściej dotykamy po powrocie do domu – powiedziała Janiszewska.

Ministerstwo zdrowia informuje, że osoby, które miały kontakt z zarażonymi i mają objawy, takie jak temperatura ciała powyżej 38 stopni oraz kaszel i duszność, powinny zgłosić się do szpitalnego oddziału chorób zakaźnych, najbliższego dla ich miejsca zamieszkania. Nie jest wymagane skierowanie. Nie należy zgłaszać się na SOR, lecz skontaktować się telefonicznie z sanepidem.

Na stronie ministerstwa opublikowano wykaz oddziałów zakaźnych, do których pacjenci w uzasadnionych przypadkach powinni się zgłaszać. Na Mazowszu oddziały zakaźne znajdują się m.in. w szpitalach: w Kozienicach, Radomiu, Siedlcach, Ciechanowie i Płocku. W Warszawie zaś to m.in. szpital zakaźny na Woli, szpital MSWiA, a także Wojskowy Instytut Medyczny przy Szaserów.

Czym jest koronawirus?

Koronawirusy to duża rodzina wirusów, z których niektóre powodują choroby układu oddechowego u ludzi, a inne krążą wśród zwierząt, w tym wielbłądów, kotów i nietoperzy. Czasami koronawirusy zwierząt mogą ewoluować i infekować ludzi, a następnie rozprzestrzeniać się między ludźmi, tak jak obserwowano to w przypadku zespołu ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej (SARS) i zespołu oddechowego na Bliskim Wschodzie (MERS).

Do zakażenia koronawirusami dochodzi drogą kropelkową oraz przez bezpośredni kontakt z chorą osobą lub zwierzęciem. Wirus wylęga się od 2 do 12 dni (średnio 7 dni), u wielu pacjentów rozwija ciężkie zapalenie płuc. U zgłoszonych osób wystąpiły takie objawy jak gorączka, kaszel i duszność oraz typowe cechy wirusowego zapalenia płuc z rozlanymi obustronnymi naciekami w badaniach RTG klatki piersiowej.

Odnotowane przypadki wśród personelu medycznego opiekującego się chorymi potwierdzają, że wirus przenosi się z człowieka na człowieka. W celu zmniejszenia ogólnego ryzyka ostrych infekcji dróg oddechowych podczas podróży do lub z obszarów w których wystąpiły zachorowania należy:

– unikać bliskiego kontaktu z osobami z ostrymi objawami infekcji dróg oddechowych;
– często myć i /lub dezynfekować ręce, szczególnie po bezpośrednim kontakcie z chorymi ludźmi lub ich otoczeniem;
– unikać bliskiego kontaktu z żywymi lub martwymi zwierzętami;
– podróżni z objawami ostrego zakażenia dróg oddechowych powinni zachować higienę podczas kaszlu (utrzymywać dystans, zakrywać usta i nos).

Koronawirus. Fakty i mity

Pod adresem pacjent.gov.pl opublikowano pakiet informacji o koronawirusie. Są tam rozstrzygnięcia i wyjaśnienia dotyczące prawdziwości pojawiających się w przestrzeni publicznej stwierdzeń na temat SARS-Cov-2.

Zauważono, że w mediach społecznościowych jest wiele fałszywych informacji, publikowanych z niewiedzy lub w celu straszenia innych. Wiele osób nie jest potem pewnych, jak może minimalizować ryzyko zagrożenia, na lękach żerują sprzedawcy cudownych środków ochronnych i preparatów.

Na stronie zamieszczono więc kilkanaście stwierdzeń wraz z komentarzem do nich w formule „prawda/fałsz”, a także krótkie uzasadnienie.

Jednym z nich jest, to że kiedy zrobi się ciepło, problem z koronawirusem się skończy, co nie jest prawdą. Jak napisano, chociaż naukowcy zakładają, że wirus SARS-CoV-2 może podobnie do wirusa grypy wykazywać sezonowość, to brak jest wystarczającej liczby dowodów naukowych na wpływ temperatury i innych czynników środowiskowych na koronawirusa.

Inne odnosi się do tego, że osoba, która zachorowała na COVID-19 i wyzdrowiała, może ponownie zachorować, co jest fałszem. „Aktualnie brak jest wystarczających dowodów naukowych na to, że osoba, która wyzdrowiała, może ponownie zachorować” – wyjaśniono.

Następne obala mit, że przebieg wywołanej przez koronawirusa choroby COVID-19 jest bardzo niebezpieczny i kończy się często śmiercią pacjenta. „U 80 proc. chorych przebieg choroby jest łagodny, ciężkie powikłania występują u osób starszych, z obniżoną odpornością i chorobami przewlekłymi” – dementuje tę informację portal. Materiały potwierdzają też, że koronawirus przenosi się drogą kropelkową, tak jak wirus grypy.

Zdementowano również twierdzenie, że urządzenia do pomiaru temperatury mogą potwierdzić zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Jak wyjaśnia portal, urządzenia pomiarowe są w stanie wykryć, że u kogoś pojawiła się gorączka, ale nie są w stanie zidentyfikować jej przyczyny.

Odniesiono się tam także do informacji, że wirus powoduje więcej zgonów, niż grypa sezonowa, co jest prawdą. „Około 3,4 procent potwierdzonych przypadków COVID-19 było śmiertelnych, podczas gdy w przypadku grypy jest to poniżej 1 procent. Jednocześnie COVID-19 nie przenosi się tak szeroko jak grypa” – napisano.

Obawiających się, że wirus przenoszą psy czy koty poinformowano, że tak nie jest. „Obecnie brak dowodów naukowych na przenoszenie koronawirusa SARS- CoV-2 przez psy i koty. Jednak należy pamiętać o myciu rąk po głaskaniu bądź dotykaniu psa lub kota” – podano.

Wyjaśniono też, czy trzeba nosić na twarzy maseczkę ochronną. „Nie zaleca się noszenia maseczek ochronnych przez osoby zdrowe. Maseczki chronią inne osoby, jeśli jesteśmy nosicielami wirusa, żebyśmy ich nie zakazili. Pod warunkiem, że często je zmieniamy. Z tego samego powodu, kichając, nie powinniśmy zasłaniać ust dłonią, którą potem dotykamy np. klamek” – podał portal.

Podano ponadto, że ssanie tabletek z cynkiem nie chroni przez chorobą. „Nie przyjmuj żadnych suplementów diety bez badań i konsultacji z lekarzem, gdyż ich nieprawidłowe przyjmowanie może być szkodliwe dla zdrowia” – przypomniano. Podobnie rzecz ma się z tabletkami z witaminą C. One nie chronią przed zarażeniem.

Potwierdzono jednak, że prawdą jest, że mężczyźni ciężej chorują na COVID-19. „Statystyki wskazują, że wśród osób ciężko chorych jest więcej mężczyzn. Naukowcy sprawdzają, czemu tak się dzieje” – czytamy.

Portal informuje także, że zakup rodzinie przenośnego koncentratora tlenu na wypadek zachorowania na COVID-19, nie jest dobrym pomysłem, bo leczenie ciężkich postaci choroby COVID-19 odbywa się w szpitalu przy użyciu profesjonalnego sprzętu, pod opieką lekarza.

Szczegóły tutaj:

www.gov.pl/web/koronawirus/do-pobrania

Posłuchaj rozmowy:

Jest sprawa: Profilaktyka i wiedza. Rzetelnie o koronawirusie

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2020 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone