SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Protest ratowników. Kompromis w Radomiu, negocjacje w Płocku

Koronawirus na Mazowszu/fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

W płockim pogotowiu trwa walka ratowników o podwyżki. Tymczasem stacja w Radomiu świętuje porozumienie z dyrekcją w sprawie wyższych płac. Dlaczego jedni mogą się dogadać z pracodawcą, a inni nie? Sprawdzamy.

W ubiegły piątek informowaliśmy o decyzji władz radomskiego pogotowia, które zdecydowało o przyznaniu podwyżek pracownikom stacji po „długich, wyczerpujących rozmowach”. – Kompromis został osiągnięty. Myślę, że satysfakcjonuje obie strony – mówił wówczas w rozmowie z Radiem dla Ciebie wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Związku Ratowników Medycznych Robert Pluta.

Przyznając podwyżki liczyliśmy na utrzymanie dodatków – tłumaczy wiceprezydent Radomia Jerzy Zawodnik. – Nie ukrywam, że biorąc pod uwagę te podwyżki, które zaproponowaliśmy, liczymy, że dodatki z 2021 roku będą utrzymane w latach kolejnych. Jeśli tak się nie stanie, radomskie pogotowie zacznie mocno drapać się po głowie, jak na te zaproponowane podwyżki zarobić – zaznacza.

Jak informuje Zawodnik, w Radomiu ponad 100 ratowników medycznych otrzymało około 2 tysięcy złotych podwyżki brutto. – To jest około 40 procent więcej, niż to co mieli wcześniej. Uznali, że to realna, godna podwyżka. Przyjęli warunki zaproponowane przez pogotowie i mam nadzieję, że tak będzie i w innych częściach kraju – dodaje wiceprezydent Radomia.

Przed pandemią ratownicy w Radomiu zarabiali średnio 5600 złotych brutto. Kwota ta ma wzrosnąć do 7800 zł.

Trudne rozmowy w Płocku

Tymczasem w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Płocku część pracowników domaga się niemal 100-procentowej podwyżki. – Absolutnie nie mamy takich środków, ponieważ my mamy jeszcze osiem procent mniejszy kontrakt jak w tamtym roku, bo na dyspozytorni nam zabrali osiem procent środków. Ledwie koniec z końcem wiążemy. Gdyby marszałek nie kupował nam karetek, nie mielibyśmy czym jeździć – mówi nam Lucyna Kęsicka, dyrektor płockiego pogotowia.

Pogotowie w Płocku pierwszy kwartał tego roku zamknęło ze stratą prawie 900 tys. zł.

„Białe miasteczko” w Warszawie

W sobotę w Warszawie odbył się ogólnopolski protest medyków. Bezpośrednio po zakończeniu manifestacji w pobliżu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów rozstawiono „Białe Miasteczko 2.0”.

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia ma osiem postulatów. Obejmują one m.in. natychmiastową zmianę ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia, realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki, a także zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia związanych z liczbą pacjentów. Komitet postuluje także m.in. zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego i stworzenie systemu ochrony pracowników przed agresją słowną i fizyczną pacjentów, wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej, a także uchwalenie ustaw o medycynie laboratoryjnej i zawodzie ratownika medycznego.

Czytaj też:

Ratownicy medyczni z Radomia z podwyżkami. „Jest kompromis”

Ratownicy z płockiej stacji pogotowia chcą nawet 100-procentowej podwyżki. „Nas na to nie stać”

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2021 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone