SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Jan Śpiewak musi przeprosić byłego burmistrza warszawskiego Śródmieścia. Będzie apelacja

fot. RDC

Prezes stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak ma przeprosić byłego burmistrza warszawskiego Śródmieścia Wojciecha Bartelskiego za naruszenie jego dóbr osobistych – orzekł stołeczny sąd. Wyrok jest nieprawomocny. Śpiewak zapowiedział apelację.

Bartelski domagał się od Śpiewaka przeprosin i przekazania 10 tys. zł na cele społeczne w związku z wypowiedzią działacza społecznego z lipca 2017 r., która dotyczyła możliwego udziału Bartelskiego „w zorganizowanej grupie przestępczej” w związku z decyzjami związanymi z warszawską reprywatyzacją.

Wypowiedź o kimś innym

W ocenie Sądu Okręgowego w Warszawie wypowiedź Śpiewaka była bezprawna, gdyż „pozwany przekroczył swobodę wypowiedzi podając nieprawdziwe informacje o Wojciechu Bartelskim i w ten sposób naruszył jego cześć i dobre imię”. Jak uzasadniał sędzia Tadeusz Bulanda – odnosząc się do argumentacji strony pozwanej – „niezasadne jest stwierdzenie” Śpiewaka, że „wypowiedź dotycząca istnienia zorganizowanej grupy przestępczej, nie dotyczyła Wojciecha Bartelskiego”.

Publiczne przeprosiny i koszty procesu

Sąd nakazał Śpiewakowi, aby jednorazowo zamieścił przeprosiny na własny koszt na głównej stronie jednego z regionalnych portali. Obciążył też pozwanego kosztami procesu w wysokości 3 tys. 637 zł.

W ocenie sądu natomiast „niezasadne jest roszczenie, aby obciążyć pozwanego obowiązkiem świadczenia na rzecz Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej w kwocie 10 tys. zł”. Sędzia Bulanda wskazał, że Śpiewak „działał z pobudek zasługujących na usprawiedliwienie, na akceptację, działał w celu ochrony interesu społecznego”. Zaznaczył jednak, że „to działanie było nieudolne”.

Grupa przestępcza

W lipcu ub.r. Śpiewak złożył zawiadomienie do prokuratury m.in. na Bartelskiego, burmistrza Śródmieścia w latach 2006-2014, a obecnie szefa Tramwajów Warszawskich. Zawiadomienie dotyczyło niedopełnienia obowiązków i narażenia miasta „na ogromne straty finansowe” w związku z reprywatyzacją działki przy ulicy Twardej 8/12, gdzie znajdowało się gimnazjum.

Na konferencji prasowej poprzedzającej złożenie w prokuraturze dokumentów Śpiewak mówił, że w mieście prawdopodobnie mogła działać zorganizowana grupa przestępcza, która była powiązana z „handlarzem roszczeń” Maciejem M. i mecenasem Andrzejem M., którzy już wówczas przebywali w areszcie.

Śpiewak podkreślał wtedy, że zawiadomienie ws. niedopełnienia obowiązków, narażenia miasta na straty i możliwości istnienia zorganizowanej grupy przestępczej w Warszawie do prokuratury, dotyczy m.in. ówczesnego burmistrza Śródmieścia Wojciecha Bartelskiego.

Zamiar popełnienia przestępstwa

Na rozprawie 5 kwietnia Śpiewak mówił, że w samym zawiadomieniu odnoszącym się m.in. Bartelskiego nie pada sformułowanie „zorganizowana grupa przestępcza”. Pytany wtedy, czemu zatem użył takiego sformułowania podczas konferencji prasowej, odpowiedział, że miał na myśli „grupę przestępczą w rozumieniu potocznym, czyli grupę osób, która ma zamiar popełnić przestępstwo”.

Bartelski podkreślał, że wypowiedzi Śpiewaka „nie naruszyły jego wewnętrznego poczucia wartości”, ale – jak dodawał – „miał poczucie krzywdy”. Wypowiedzi te nazwał „skrajnie tendencyjnymi”.

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2018 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone