SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Jak jeździć hulajnogą elektryczną, czyli nowe przepisy ws. UTO

fot. Hive Warsaw/Facebook

Jeszcze w tym roku mają wejść w życie przepisy regulujące poruszanie się urządzeniami transportu osobistego. Najważniejsze, proponowane przez ministerstwo infrastruktury regulacje dotyczą zrównania w prawach do ścieżek z rowerami, traktowania użytkownika UTO jako prowadzącego pojazd oraz ograniczenia możliwości przemieszczania się poza obszarem zabudowanym.

Prace nad „ustawą o UTO” trwają już ponad rok. Treść dokumentu jest konsultowana po raz drugi. Do 15 czerwca można przesyłać uwagi do nowej wersji proponowanych przepisów. Względem poprzedniego dokumentu, nie zmienia się podejście ministerstwa, które zrównuje urządzenia transportu osobistego z rowerami.

Symbioza

Tworząc przepisy bazowano na doświadczeniach działających od prawie dekady w Polsce miejskich systemów rowerowych. – Dotychczas użytkownik UTO był skazany na indywidualne interpretacje przepisów. Nie było jasności czy jest on pieszym czy rowerzystą (…). Zdecydowano się porównać je właśnie z rowerami – mówił w audycji „Szybkie wózki” Jakub Giza, dyrektor ds. rozwoju systemów rowerowych w Nextbike Polska.

Nie tak szybko

UTO będą obowiązywały ograniczenia prędkości: 25 km/h na ścieżkach rowerowych i jezdni (jeśli nie ma infrastruktury rowerowej, a na danej drodze obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h). Można będzie jeździć m.in. hulajnogami po chodnikach, tam gdzie nie ma infrastruktury rowerowej, a limit prędkości na drodze przekracza wspomniane 30 km/h. Wtedy po chodniku należy poruszać się z prędkością pieszych.

Przechodzimy, nie przejeżdżamy

Przez przejścia dla pieszych, podobnie jak rowery, UTO należy przeprowadzić. Nie wolno poruszać się na UTO w kilka osób, a także przewozić ładunków. Nie ma tu rozróżnienia czy jest to prywatny plecak, czy torba na pizzę. Ustawodawca zakazuje w projekcie przewozu czegokolwiek.

Po mieście

Widać wyraźnie, że urzędnicy UTO traktują jako pojazdy miejskie. Ustawa nie przewiduje możliwości poruszania się urządzeniami poza obszarem zabudowanym, jeśli nie ma infrastruktury rowerowej bądź chodnika. W praktyce powinniśmy wziąć UTO pod pachę i przemieszczać się skrajem jezdni lub poboczem tak jak pieszy. Jakub Giza zauważył: – są miejsca, w których „brakuje” kilkuset metrów połączenia ścieżek rowerowych. W takich miejscach, w myśl nowych przepisów, nie będzie można jechać na UTO. Ten przepis nie będzie obowiązywał na drogach niepublicznych. We wszystkich innych przypadkach, niezależnie od nawierzchni, nie będzie możliwości przemieszczania się na UTO.

Nie jedź po spożyciu

Dotychczas nie było możliwości zakazania poruszania się np. hulajnogami po spożyciu alkoholu. Przyczyną było uznawanie użytkownika takiego pojazdu za pieszego. Po wprowadzeniu ustawy użytkownik będzie miał podobne ograniczenia jak rowerzyści oraz będzie ponosił konsekwencje jazdy po spożyciu alkoholu.

Z kartą i nie dla najmłodszych

Aby jeździć UTO trzeba będzie posiadać podobne uprawnienia jak przy jeździe rowerem: ukończone 18 lat albo kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii A1, B1, AM lub T. Hulajnogami elektrycznymi (także prywatnymi) nie będą mogły poruszać się w przestrzeni publicznej (poza strefą zamieszkania) dzieci do 10 roku życia, nawet jeśli są pod opieką dorosłego.

Dostosuj się

Operatorzy będą mieli czas na dostosowanie swoich urządzeń współdzielonych do nowych przepisów, zawarcie umów na potrzeby miejsc parkowania. Podmioty wprowadzające nowe UTO na rynek muszą liczyć się z karami, jeśli będą sprzedawać pojazdy niespełniające ustawowych kryteriów.

W samej Warszawie jest ponad 5 tysięcy elektrycznych hulajnóg. Pierwsza wypożyczalnia pojawiła się jesienią 2018 roku.

Czytaj też:

E-hulajnogi jak rowery? Znamy szczegóły projektu ustawy

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2020 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone