SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Bez pomocy ws. odpadów w Borkowicach. Będzie strajk

fot. mazowiecka.policja.gov.pl

Nie ma pomocy państwa w utylizacji składowiska, będzie protest okupacyjny w szkole i blokada drogi. To odpowiedź władz gminy Borkowice w powiecie przysuskim na pismo Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie. Stwierdzono w nim, że „nie ma bezpośredniego zagrożenia dla środowiska” i „nie stwierdzono nieszczelności beczek”.

Treść opinii nie oznacza, że mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni – odpowiada wójt Borkowic Robert Fidos. – Czterdzieści metrów od magazynów znajduje się szkoła. Substancje parują, jest tam duża ilość materiałów palnych – dodaje.

W efekcie 28 lutego mieszkańcy zapowiadają blokadę drogi wojewódzkiej nr 727, a w szkole podstawowej odbędzie się protest okupacyjny. – Dzieci w tym dniu prawdopodobnie nie pójdą do szkoły, a w ławkach zasiądą rodzice. Będziemy chcieli zwrócić uwagę służb i władz – mówi Tomasz Dral ze Społecznego Komitetu Obrony Mieszkańców w Borkowicach.

Przypomnijmy – sprawą nielegalnego składowiska odpadów w Borkowicach zajmuje się prokuratura, w areszcie jest siedem osób. Silnie toksyczne odpady były tam zwożone od marca ubiegłego roku. Sprawa wyszła na jaw w listopadzie.

Od tego czasu wójt gminy bezskutecznie zabiega o pomoc w wywiezieniu i utylizacji odpadów m.in. w Kancelarii Premiera. Gminy na to nie stać.

Czytaj też:

Półtora tysiąca ton rakotwórczych odpadów w Borkowicach

Toksyczne odpady w Borkowicach „nie zagrażają mieszkańcom”

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2019 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone