SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Alarm przeciwlotniczy w całej Ukrainie i wezwania do ewakuacji

Wojna w Ukrainie. mieszkańcy Iripienia w kolejce po chleb/fot. Roman Pilipey/PAP/EPA

Rosjanie przywożą do okupowanej Zaporoskiej Elektrowni Atomowej swoich pracowników. W okolice Chmielnickiego wczoraj wieczorem uderzyły rosyjskie rakiety. Na terenie całej Ukrainy ogłoszono alarm przeciwlotniczy. W obwodzie donieckim mieszkańcy zostali wezwani do ewakuacji. W rezultacie rosyjskiego ostrzału Słowiańska stanął w ogniu centralny plac targowy. Zginęły dwie osoby, siedem zostało rannych. Środa 6 lipca to 133. dzień wojny w Ukrainie.

Zmasowany ostrzał rosyjskiej artylerii Słowiańska, miasta w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy, spowodował, że centralny plac targowy w tym mieście stanął w płomieniach. Dwie osoby zginęły, a siedem zostało rannych – poinformował we wtorek mer Słowiańska Wadym Lach.

Jak powiedział mer, Słowiańsk był ostrzeliwany z bliskiej odległości, gdyż w rezultacie rosyjskiej ofensywy stało się miastem frontowym. Wezwał wszystkich mieszkańców do pozostawania w schronach.

Słowiańsk jest wymieniany przez ekspertów i przedstawicieli ukraińskich władz jako miasto będące kolejnym celem rosyjskiego natarcia w Donbasie.

Gubernator obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko wezwał wszystkich mieszkańców Słowiańska do niezwłocznej ewakuacji. W poniedziałek wojska ukraińskie wycofały się z Lisiczańska, miasta w obwodzie ługańskim, nieustannie ostrzeliwanego przez rosyjską artylerię. Był to ostatni ukraiński punkt oporu w tym obwodzie.

Wezwanie do ewakuacji

Ukraińskie władze wzywają mieszkańców obwodu donieckiego do ewakuacji w związku z rosyjskimi atakami. Wojska rosyjskie prowadzą chaotyczne ostrzały, które mają powodować ofiary wśród ludności cywilnej i wywoływać panikę – podkreślił we wtorek szef władz tego regionu na wschodzie kraju Pawło Kyryłenko.

Gubernator zaznaczył, że w ostatnim tygodniu nie było ani jednego dnia, kiedy siły rosyjskie nie ostrzelały Słowiańska. We wtorek miasto stało się celem kolejnego rosyjskiego ataku, w którym zginęła co najmniej jedna osoba, a kilka zostało rannych. Tego dnia ostrzelano też m.in. Kramatorsk i Bachmut.

„Wróg strzela chaotycznie, ostrzały mają wyłącznie niszczyć żywą siłę, miejscową ludność oraz powodować panikę” – powiedział Kyryłenko w telewizji. „Dlatego ewakuacja jest tym, do czego wzywałem i nadal wzywam” – dodał. Oświadczył, że każdego dnia od kilku miesięcy w obwodzie donieckim wskutek rosyjskiej agresji giną ludzie.

Rosyjskie rakiety nad Chmielnickim

Mer Chmielnickiego w zachodniej części Ukrainy poinformował we wtorek wieczorem o uderzeniach rosyjskich pocisków rakietowych w okolicach miasta. Wcześniej na terytorium całej Ukrainy ogłoszono alarm przeciwlotniczy.

„Są trafienia w rejonie (powiecie) chmielnickim” – powiadomił mer Ołeksandr Symczyszyn na Telegramie. Wcześniej o odgłosach wybuchów w obwodzie chmielnickim informowali internauci. Na terytorium całego kraju ogłoszono alarm przeciwlotniczy.

Rosyjski personel w ukraińskiej elektrowni atomowej

Władze okupacyjne sprowadzają rosyjski personel do Zaporoskiej Elektrowni Atomowej – podała Ukrainska Prawda, powołując się na portal Sprotyw, prowadzony przez Siły Operacji Specjalnych ukraińskiej armii. Przyczyną ma być odmowa współpracy ze strony ukraińskiego personelu.

Powołując się na dane wywiadu, Sprotyw informuje, że władze okupacyjne, kontrolujące Zaporoską Elektrownię Atomową, są zmuszone do sprowadzania do niej rosyjskiego personelu – pracowników Rosenergoatomu.

Według tych informacji Rosjanie planują do końca miesiąca stworzyć nową listę pracowników, a ci, którzy odmawiają współpracy, mają odejść ze swoich stanowisk. Do końca września elektrownia atomowa ma zostać odłączona od ukraińskiej sieci energetycznej – twierdzi Sprotyw.

Zaporoska Elektrownia Atomowa w Enerhodarze, na południowym wschodzie Ukrainy, największa tego typu w Europie i trzecia na świecie, została zajęta przez wojska rosyjskie na początku marca.

4 lipca w komunikacie na Telegramie państwowy koncern Enerhoatom podał, że „elektrownia i miasto Enerhodar wciąż znajdują się pod okupacją, jednak wszystkie blok energetyczne siłowni są obsługiwane przez ukraiński personel i w dalszym ciągu pracują dla Ukrainy”. „Dopóki jednak trwa rosyjska okupacja, bezpieczeństwo jądrowe i radiologiczne są zagrożone” – wskazano.

Czytaj też:

Zawalają się ostrzelane w Mariupolu bloki. Ludzie nie mają gdzie mieszkać

NAJNOWSZE INFORMACJE
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+
PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© 2022 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone