SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Warszawa: wręczono filmowe „Złote Taśmy” za 2017 rok

fot. Thomas Berg/flickr CC-BY 2.0

Polskie „Dzikie róże” Anny Jadowskiej i amerykański „Manchester by the Sea” Kennetha Lonergana to laureaci „Złotych Taśm” za 2017 r. Obrazy wyróżnione przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich nagrodzono podczas poniedziałkowej gali w warszawskim kinie „Kultura”.

Wyróżnienia przyznało Koło Piśmiennictwa Filmowego Stowarzyszenia Filmowców Polskich, będącego polską sekcją FIPRESCI, prestiżowej Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych, a laureatów ogłoszono na początku stycznia.

– Myślę, że specyfiką naszych nagród jest to, że my nie nagradzamy tych filmów, które wygrywają w box officach, nie nagradzamy też tych, które zwykle bywają najgłośniejsze. Szukamy takich obrazów, które niosą w sobie coś fajnego, ale czasem są pominięte, niezauważone – i od tego jesteśmy, żeby je pokazywać – powiedziała PAP Barbara Hollender z Koła Piśmiennictwa Filmowego SFP. Jak podkreśliła podczas ceremonii, sale kinowe w zeszłym roku odwiedziło 56 milionów widzów, a 13 mln z nich wybrało się na rodzime produkcje; Hollender oceniła, że „mamy za sobą dobry rok dla polskiego kina”, a należał on – w dużej mierze – do debiutantów.

Za najlepszy polski tytuł, który na ekrany kin trafił w 2017 r. uznano „Dzikie róże” Anny Jadowskiej. To historia młodej kobiety, Ewy, której życie wypełnia opieka nad dziećmi i zajmowanie się domem, w którym rodzina czeka na powrót pracującego za granicą męża i ojca. Osamotniona bohaterka wdaje się w romans z nastolatkiem, za co zapłaci wysoką cenę. Stowarzyszenie zdecydowało się także wyróżnić dwa polskie filmy – „Cichą noc” Piotra Domalewskiego, uznaną za najlepszy obraz zeszłorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oraz „Pewnego razu w listopadzie…” Andrzeja Jakimowskiego.

Tytuł najlepszej produkcji zagranicznej przyznano obrazowi „Manchester by the Sea” Kennetha Lonergana z główną rolą Casey’a Afflecka, nagrodzonego za tę kreację Oscarem w kategorii najlepszy aktor pierwszoplanowy. „Manchester…”, który – jak podkreśliła Hollender – jest filmem „o potwornej pustce, jaką trauma zostawia w człowieku, ale też o próbie pokonania w sobie bólu” – opowiada historię Lee Chandlera, który po latach musi wrócić do rodzinnego miasta, aby zająć się osieroconym bratankiem. Powrót oznacza konieczność zmierzenia się z bolesnymi doświadczeniami, o których mężczyzna za wszelką cenę starał się zapomnieć.

Uhonorowano także dwa obrazy zagraniczne – „Sieranevadę” Cristiego Puiu oraz „Klienta” Asghara Farhadiego.

RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+


PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2018 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone