SŁUCHAJ ONLINE
MENU
+48 22 645 56 84 | rdc@rdc.pl

„Ubud jest inny niż całe Bali. Zawsze stanowił centrum kultury, sztuki i religii”

fot. Pixabay

– W Ubud na indonezyjskim Bali na każdym kroku można spotkać mieszkańców w tradycyjnych strojach, składających dary swoim bogom i odwiedzających świątynie. To sprawia, że turyści tłumnie przyjeżdżają zobaczyć te kolorowe procesje i bogate obchody kremacyjne – mówiła w audycji „Mnie się to podoba” Grażyna Ograbek, która mieszka na tej wyspie.

Jak tłumaczyła Grażyna Ograbek, rodzina na Bali jest podstawową komórką społeczna. – Balijczycy żyją w rodzinach wielopokoleniowych. Mieszkają razem i wspólnie się utrzymują. Przeciętny Balijczyk zarabia pomiędzy 150 a 300 dolarów miesięcznie. W związku z tym żyją razem i dzielą się tym, co mają – powiedziała. Wspomniała, że utrzymują się oni głównie z uprawy pól oraz rodzinnych biznesów. – Mieszkają w domostwach otoczonych murem, w których środku jest wiele osobnych budynków. Te budynki stanowią oddzielne sypialnie dla poszczególnych rodzin. Chodzi o to, że rodzina trzyma się tam bardzo mocno razem. Tak samo jest w biznesie, gdzie nie zatrudnia się obcych osób w mniejszych firmach. Nawet jeśli ktoś jest mało zdolny w określonym kierunku, to uzyska zatrudnienie, ponieważ należy do rodziny – zaznaczyła.

Zwróciła też uwagę, że w Ubud, w którym sama mieszka, na każdym kroku można spotkać mieszkańców w tradycyjnych strojach, składających dary swoim bogom i odwiedzających świątynie. – To sprawia, że turyści tłumnie przyjeżdżają zobaczyć te kolorowe procesje i bogate obchody kreacyjne – mówiła.

Życie kulturalne

Dodała również, że Ubud ma kilka przedmieść i każde z nich stanowi osobny kierunek w rękodziele artystycznym. – Jedna dzielnica robi wielkogabarytowe meble, inna maski i dodatki do domu, a inna zaś specjalizuje się w rzeźbach kamiennych przeznaczonych do ogrodu i hoteli. Jest tam nawet cała wioska, która robi tylko latawce. To wynika ze wspomnianych wcześniej więzi rodzinnych – zauważyła Ograbek.

Jak powiedziała, Bali zamieszkuje około cztery miliony ludzi, a społeczność chrześcijańską szacuje się na poziomie 500 tysięcy. – Jest kilka kościołów katolickich i protestanckich. Nikną one jednak w wielkiej ilości świątyń hinduistycznych. Właściwie każde domostwo ma swoją świątynię – mówiła.

Możliwość uzyskania stypendium

Jak się okazuje rząd Indonezji stwarza możliwość odbycia stypendium w tym egzotycznym kraju. – Może się na nie udać każdy, kto jest zainteresowany kulturą i sztuką innego kraju. Indonezja ma bardzo dużo do zaoferowania w tym temacie i żeby otrzymać stypendium wystarczy spełnić kilka podstawowych warunków – wspomniała.

Tłumaczyła, że należy posiadać zdaną maturę i nie można mieć więcej niż 35 lat. – Stypendia przyznaje ambasada Indonezji i właśnie tam trzeba złożyć podanie. Proponowane są głównie kierunki związane ze sztuką. To taniec, fotografia, teatr, rzeźba i malarstwo. Na pewno można też skupić się na języku indonezyjskim, ale nie ma twardych kierunków jak matematyka i fizyka – wyliczała w audycji „Mnie się to podoba” Grażyna Ograbek.

Zrealizowano dzięki współfinansowaniu z opłat abonamentowych
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+


PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2016 by Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone