SŁUCHAJ ONLINE
MENU

„W Grecji nie ma państwa, które jest zdolne przeprowadzić reformy, których oczekuje strefa euro”

fot.: Pixabay

– To jest największy dramat tej sytuacji, bo trudno uwierzyć w to, że to państwo nagle tak zreformuje się, że będzie zdolne do przeprowadzenia tych zmian – mówi Janusz Reiter, dyplomata, ekspert ds. stosunków międzynarodowych, publicysta i ambasador RP w Niemczech.

Grecja nie spłaciła w terminie raty zadłużenia w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, co w praktyce oznacza, że 1 lipca stała się niewypłacalna. Eurogrupa postanowiła, że z dalszymi obradami dotyczącymi pomocy dla Grecji wstrzyma się do czasu greckiego referendum zaplanowanego na niedzielę.

Tymczasem premier Grecji Aleksis Tsipras ponownie wezwał w środę Greków, by w referendum głosowali na „nie”, czyli przeciw przyjęciu pomocy finansowej na warunkach wierzycieli. Dodał, że chce kontynuować negocjacje, a kraj powinien pozostać w strefie euro

Czy przywódca grecki Tsipras odwoła referendum? Janusz Reiter, dyplomata, ekspert ds. stosunków międzynarodowych, publicysta i ambasador RP w Niemczech, twierdzi, że referendum „jest demonstracją siły i próbą wywarcia nacisku na wierzycieli przez rząd, który powoli traci pomysły”.

Strefa euro nie może zgodzić się na rozwiązania, w których sens nie wierzy, tylko dlatego że referendum w Grecji wydaje się właśnie takie rozwiązania popierać. To jest sytuacja politycznie bardzo trudna i rozumiem tych, którzy w strefie euro mówią, że do czasu kiedy to referendum nie zakończy się albo nie zostanie odwołane, to nie ma dalszych negocjacji – mówi Janusz Reiter.

Szantaż czy strategia negocjacyjna?

Zdaniem Janusza Reitera obecna sytuacja w Grecji to „strategia negocjacyjna polegająca jednak w dużej mierze na szantażu”. Podkreśla, że wizja wyjścia Grecji ze strefy euro w coraz mniejszej liczbie osób budzi strach i „coraz więcej ludzi wierzy w to, że można uratować strefę euro bez Grecji lepiej niż przy jej udziale”.

– W gruncie rzeczy niestety nie bardzo ktokolwiek wierzy w to, że państwo greckie jest zdolne do przeprowadzenie tych reform (…). W Grecji nie ma państwa, które jest zdolne przeprowadzić te reformy, których oczekuje dzisiaj strefa euro, a które częściowo obiecuje rząd grecki. To jest największy dramat tej sytuacji, bo trudno uwierzyć w to, że to państwo nagle tak zreformuje się, że będzie zdolne do przeprowadzenia tych zmian – mówi Janusz Reiter.

Do 30 czerwca Grecja miała spłacić pożyczkę Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu (MFW), którą wcześniej zaciągnęła na ratowanie gospodarki. Niespłacona rata zadłużenia w wysokości 1,5 mld euro to największa w historii MFW zaległość.

Zrealizowano dzięki współfinansowaniu z opłat abonamentowych
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+


PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2016 by Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone