SŁUCHAJ ONLINE
MENU
+48 22 645 56 84 | rdc@rdc.pl
08:00 - 10:00
Ciotka książkula
prowadzi: Małgorzata Berwid
Małgorzata Berwid

„Listy do żony” Witkacego. „Przekazał obraz swoich czasów, którego się nie spodziewaliśmy”

fot. Wikipedia Commons

– Witkiewicz, który zawsze był artystą życia i jednym z największych donżuanów XX wieku, nagle przechodzi przemianę w żonglera skupiającego się tylko na trzech obiektach, a żaden z nich nie może dotknąć ziemi i nie wolno się pomylić. O tych trzech kobietach mówią właśnie listy z IV tomu – mówił w „Polak potrafi” Jan Gondowicz – krytyk literacki, tłumacz i wydawca.

Czwarty tom „Listów do żony” Stanisława Ignacego Witkiewicza zawiera 336 listów, kart pocztowych, widokówek i odcinków pocztowych z lat 1936–1939. Jak powiedział Jan Gondowicz, Witkacy żył pełnią życia, za co go kochamy, ale także potrafił zaszyfrować w swojej biografii mnóstwo spraw, do których dochodzi się bardzo powoli. – Jest naszym wielkim witkacologicznym sukcesem, że wszyscy czytają te listy, które nie są przecież dziełami literackimi, tylko prawdziwą korespondencją ludzi, którzy wymieniają się dowcipami i tworzą własny szyfr miłosny. Okazuje się, że Witkiewicz zawsze znajduje pretekst, by być dla nas ważną postacią – podkreślił krytyk literacki.

Gość RDC dodał, że Witkiewicz jest tak wspaniałym artystą, ponieważ „przekazał nam obraz swoich czasów, którego się nie spodziewaliśmy„. – Wydaje nam się, że to był cudowny czas, kiedy można było tworzyć arcydzieła. Wystarczy jednak zajrzeć do tych listów i zobaczyć, jak było ciężko i jak okropna była wówczas władza. W IV tomie spodziewałem się, że Witkiewicz osiągnie jakąś kulminację, tymczasem okazało się, że poświęcony jest on głównie metamorfozie – zauważył Gondowicz.

Metamorfoza

Tłumacz zwrócił uwagę, iż ktoś, kto był wolnym artystą i publicystą poruszającym różne tematy, nagle dostaje ambicji, żeby być wychowawcą narodu i opowiadać w książce „Niemyte dusze”, jak należy skrobać się żyletką i jakie wstrętne cechy charakteru ma Polak. – Oprócz tego powstaje druga metamorfoza – wolnego artysty w filozofa, który odnosi pewien sukces – przyznał.

Wspomniał również, iż wreszcie następuje w książce trzecia metamorfoza. – Witkiewicz, który zawsze był artystą życia i jednym z największych donżuanów XX wieku, nagle przechodzi przemianę w żonglera skupiającego się tylko na trzech obiektach, a żaden z nich nie może dotknąć ziemi i nie wolno się pomylić. O tych trzech kobietach mówią właśnie listy z IV tomu. To jest wielka przygoda życiowa, która spotkała Witkiewicza – powiedział w „Polak potrafi” Jan Gondowicz.

RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+


PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2016 by Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone