SŁUCHAJ ONLINE
MENU
+48 22 645 56 84 | rdc@rdc.pl
16:00 - 18:00
Mnie się to podoba
prowadzi: Beata Jewiarz
Beata Jewiarz

Leszek Miller: to, co widzimy w Sejmie i obok niego, to degradacja państwa

fot. RDC

– Patrzę na to całkowicie zdegustowany. To, co widzimy w Sejmie i obok niego, to degradacja państwa. To doprowadzi do tego, że będziemy mieli dwa Sejmy, ustawę budżetową, która przez jednych jest przyjęta bez żadnych zarzutów, a przez drugich jako nielegalny dokument, który nie istnieje – mówił w „Poranku RDC” Leszek Miller.

Ustawa budżetowa, jej procedura nie może wywoływać żadnych podejrzeń – to bilans dochodów i wydatków państwa, z którego będziemy korzystać cały rok – komentował gość audycji. Dodał, że Komisja Europejska również będzie słyszeć argumenty części polskich polityków, a budżet jest także podstawą do przesyłania unijnych środków do Polski. – Obawiam się, że będą bardzo poważne problemy – przyznał Miller.

Dwa Sejmy

Patrzę na  to całkowicie zdegustowany. To, co widzimy w Sejmie i obok niego, to degradacja państwa. To doprowadzi do tego, że będziemy mieli dwa Sejmy, ustawę budżetową, która przez jednych jest przyjęta bez żadnych potknięć i zarzutów, a przez drugich jako nielegalny dokument, który nie istnieje – mówił w RDC. Zdaniem polityka, obóz rządzący powinien powtórzyć trzecie czytanie ustawy budżetowej. – Nie ma niebezpieczeństwa, że ustawa nie zostanie przyjęta, bo PiS dysponuje dostateczną przewagą – argumentował.

Dewastacja państwa

Były premier ocenił także w audycji zachowanie opozycji. – Początkowo wygrywała opozycja, bo oto mniejszość przegoniła do bocznej sali większość. Ale takie gesty, jak wychodzenie w czasie głosowania albo niegłosowanie, czy demonstracje na sali sejmowej, to korzyści krótkotrwałe, ale nie strategiczne – mówił Miller. – Trzeba było pójść na salę kolumnową, uczestniczyć w tym wszystkim, kontrolować sytuację, zgłaszać wnioski formalne i poprawki, i wymusić na tej części PiS-owskiej całą procedurę, która byłaby zgodna z regulaminem Sejmu – przekonywał. Dodał, że teraz część posłów mówi, że podczas głosowania była odpowiednia frekwencja, a część – że nie. – Marszałek nie chce udostępnić nagrań ze wszystkich kamer, więc pierwsze podejrzenie jest oczywiste – jeśli nie chce pokazać, to znaczy że coś jest nie w porządku. To jest dewastujące dla państwa – ocenił gość RDC.

Strefa euro

Grzegorz Kołodko powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że „jeśli naszą racją stanu jest troska o dynamiczny i zrównoważony rozwój, to Polska powinna przystąpić do strefy euro”. – Uważam, że to konieczność – skomentował w RDC Miller. – Żałuję, że rządząca po 2005 roku prawica – mam na myśli zarówno PiS, jak i PO – nie zrobiła nic, żeby przybliżyć nas do tego celu – dodał. Przypomniał, że w 2004 roku do Unii Europejskiej oprócz Polski przystąpiło dziewięć krajów – siedem z nich jest już w strefie euro. – Tylko Polska, Czechy i Węgry nie są – przypomniał były premier.

„Merkel doznała olśnienia”

Polityk skomentował także w audycji działania kanclerz Angeli Merkel. – Pani Merkel doznała olśnienia, ale mocno spóźnionego – uważa gość RDC. – Doszła do swoich obecnych poglądów po jakimś czasie, ale konsekwencje jej wcześniejszej polityki, są nie do odwrócenia. Merkel gwałcąc procedury unijne, nie licząc się z nimi, odrzuciła prawo azylowe i wszystkie regulacje w kąt, i na własną rękę otworzyła granice – powiedział Miller. – Jeden z bardzo poważnych problemów, które rozsadzają Unię od środka, to ten stworzony przez kanclerz Niemiec – dodał i podkreślił, że mimo wszystko Merkel nie poniosła żadnych konsekwencji, bo Niemcy mają w Unii wyjątkową pozycję, a Polska powinna starać się być tam, gdzie są najsilniejsi, czyli w strefie euro.

RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+


PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2016 by Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone