SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Konstanty Przybora o pracy ojca: to było skupienie absolutne, tata odcinał się od świata

fot. RDC

– Bywałem świadkiem, jak tata pracował, bo był gdzieś zamknięty i pisał. W zasadzie, to było jakby wychodził do pracy, bo jego pisanie wiązało się z takim poziomem skupienia, co dla mnie jest dość fascynujące, że on wyłączał się całkowicie z istniejącego dookoła świata – wspominał w rozmowie z Teresą Drozdą Konstanty Przybora, syn Jeremiego Przybory.

Można było czasem coś powiedzieć i on tego w ogóle nie słyszał, i sam z siebie też nic do tego świata nie mówił. To było skupienie absolutne – komentował gość RDC.

Ani urzędnik, ani grafoman

Tata potrafił kreślić, po kilka razy coś zmieniać. To nie był typ ani piszącego urzędnika, który siadał o konkretnej godzinie, wstawał od biurka o konkretnej godzinie i robota na ten dzień była wykonana – tłumaczył Przybora. Jak dodał, Jeremi Przybora „na pewno nie był typem grafomana, który kocha pisać i pisze, pisze, pisze„. – Wydaje mi się, że pisał po prostu też trochę z poczucia minimalnego obowiązku, i ani za duża trudność pewnie się z tym nie wiązała, ani za duża łatwość – uważa syn artysty.

Jak przyznał gość Teresy Drozdy, Jeremi Przybora nie mówił o swojej pracy. – Jego twórczość nie była tematem – podkreślił. – Czasami mówił, pod koniec życia, że cieszy się, że coś napisał – mówił Przybora.

12 grudnia mija 100. rocznica urodzin Jeremiego Przybory.

Zrealizowano dzięki współfinansowaniu z opłat abonamentowych
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+


PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2018 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone