SŁUCHAJ ONLINE
MENU

Gronkiewicz-Waltz: urzędnicy Biura Bezpieczeństwa byli zastraszani

fot. RDC

Wejście do miejskiego Biura Bezpieczeństwa to próba zastraszenia urzędników – uważa prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Parlamentarzyści Tomasz Rzymkowski, Bartosz Jóźwiak i Robert Winnicki domagali się wglądu do dokumentów dotyczących rozwiązania marszu narodowców z pierwszego sierpnia.

Wciąż domagam się delegalizacji ONR. Wśród siedmiu środowych zgromadzeń grupa zgłosiła kolejne – mówi prezydent.

Urzędnicy rozwiązali marsz narodowców, zorganizowany z okazji 74. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Powodem miało być propagowanie przez jego uczestników treści totalitarnych.

Szefowej biura bezpieczeństwa Ewie Gawor przypomniano pracę w MSW w latach 80. i stopień podporucznika milicji. – Mam do niej pełne zaufanie – przekonuje prezydent stolicy.

Ewa Gawor tłumaczyła, że nigdy nie ukrywała, że współtworzyła system PESEL i ewidencji kierowców, z którego korzystają dziś wszyscy Polacy, a stopień był bezpośrednio związany ze ścieżką jej awansu.

Wgląd w dokumenty

Po interwencji policji posłowie zostali wpuszczeni do miejskiego Biura Bezpieczeństwa. Parlamentarzyści Tomasz Rzymkowski, Bartosz Jóźwiak i Robert Winnicki domagali się wglądu do dokumentów dotyczących rozwiązania marszu narodowców z pierwszego sierpnia. – Nie chciano nas wpuścić – mówi Rzymkowski.

Posłowie zostali wpuszczeni, ale nie spotkają się z dyrektor biura bezpieczeństwa Ewą Gawor, która przebywa na urlopie.

RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+


PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2018 Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone