SŁUCHAJ ONLINE
MENU
+48 22 645 56 84 | rdc@rdc.pl
20:10 - 23:00
Z innej planety
prowadzi: Łukasz Badowski
Łukasz Badowski

„Freud obserwował ogromną ilość katastrof, które dokonują się w trakcie rozwoju ludzkiego”

fot.Ungry Young Man/flickr CC-BY-SA 2.0

– Nie chodzi o to, że uważamy, że człowiek powinien być taki, czy taki. Chodzi o to, że Freud obserwował ogromną ilość katastrof i nieszczęść, które w trakcie rozwoju ludzkiego się dokonują i widział, jak można nie móc funkcjonować po ludzku – mówił w „Niedzieli filozofów” prof. Andrzej Leder.

Jak przypomniał Tomasz Stawiszyński, narzędzia psychoanalityczne aplikowano do rozumienia historii ludzkości, kultury zachodniej od zarania dziejów psychoanalizy. – Freud w swoich późnych pismach bardzo świadomie stosował strukturę, którą wypracował wcześniej, w stosunku do społeczeństwa i historycznych społeczeństw – mówił prof. Leder. – Doszedł do wniosku, że można psychikę indywidualną opisywać inaczej, niż podpowiada nam tradycja filozofii europejskiej – tłumaczył.

Indywiduum a społeczeństwo

To założenie, że istnieje fundamentalna ontologiczna różnica pomiędzy tym, jak istnieje indywiduum, a tym jak istnieje społeczeństwo – wyjaśniał. Jak mówił gość RDC, indywiduum to rodzaj punktowego bytu, który ma swoją władzę psychiczną, wolę, zdolność podejmowania decyzji. – Z kolei społeczeństwo jest czymś zupełnie innym i do dziś przekraczanie tej bariery jest bardzo trudne – zaznaczył. – Myśl Freuda była taka, że po pierwsze jedno i drugie – indywiduum i społeczeństwo – to pewne wieloelementowe struktury układu, które po to, żeby istnieć, muszą posiadać pewne własności – tłumaczył prof. Leder. – Po drugie, w czasie rozwoju człowiek uwewnętrznia podstawowe struktury społeczne, które pozwalają mu funkcjonować – dodał.

Katastrofa

Pytanie, które tkwi za freudowskim namysłem nad różnego rodzaju bytami, to tak naprawdę kantowskie pytanie o warunki możliwości tego, żeby różne instancje mogły trwać – ocenił gość Tomasza Stawiszyńskiego. Jak wyjaśniał, psychoanaliza zakłada, że to, co się dokonuje, nie dokonuje się na skutek świadomego transferu kultury, tylko raczej nieświadomego uwewnętrzniania pewnego rodzaju rzeczywistych relacji.

Nie chodzi o to, że uważamy, że człowiek powinien być taki a taki – podkreślił profesor. – Chodzi o to, że Freud obserwował ogromną ilość katastrof i nieszczęść, które w trakcie rozwoju ludzkiego się dokonują i widział, jak można nie móc funkcjonować po ludzku, np. przez szaleństwo, psychozy, nerwice – tłumaczył. – Jego pytanie było przede wszystkim takie – jakie są minimalne warunki, które pozwolą uniknąć tej katastrofy? – dodał.

Zrealizowano dzięki współfinansowaniu z opłat abonamentowych
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+


PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2016 by Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone