SŁUCHAJ ONLINE
MENU
+48 22 645 56 84 | rdc@rdc.pl
01:00 - 05:00
Audycje powtórkowe
prowadzi: RDC
RDC

„Agencje ratingowe to prywatne instytucje nastawione na biznes. Zarabiają na tym, że wydają oceny”

fot. flickr.com

– Jeżeli oburzamy się, że jakaś agencja ratingowa dała nam niższą ocenę, to możemy się zastanawiać dlaczego, skoro sytuacja gospodarcza Polski jest dobra i mamy pozytywne perspektywy. Wyjaśnieniem jest kondycja instytucjonalna. Agencji Standard & Poor’s najwidoczniej nie podoba się funkcjonowanie nowego rządu i podejście do systemu stanowienia prawa – mówiła w „Sobotnim poranku RDC” prof. Elżbieta Mączyńska ze Szkoły Głównej Handlowej i Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Agencja ratingowa Standard & Poor’s obniżyła długoterminowy rating polskiego długu w walucie obcej do poziomu „BBB plus” z „A minus” – podała agencja w piątkowym komunikacie. Perspektywa ratingu jest negatywna.

Od lutego 2015 r. perspektywa polskiego ratingu w S&P była pozytywna. W uzasadnieniu decyzji S&P napisał: od wygrania wyborów w październiku 2015 r., nowy polski rząd zainicjował różne działania legislacyjne, które naszym zdaniem osłabiają niezależność i efektywność kluczowych instytucji, jak wynika z naszej oceny instytucjonalnej.

S&P poinformował, że perspektywa negatywna oznacza, iż w ocenie agencji istnieje „prawdopodobieństwo co najmniej jak jeden do trzech”, że w ciągu 24 miesięcy rating zostanie ponownie obniżony, „jeśli podważona zostanie wiarygodność polityki pieniężnej lub jeśli finanse publiczne pogorszą się bardziej od naszych obecnych oczekiwań”. Agencja obniżyła krótko- i długoterminowy rating w walucie krajowej do „A-/A-2” z „A/A-1”.

Obniżenie ratingu spowodowało gwałtowne osłabienie złotego.

Niejednoznaczna sytuacja

Jak tłumaczyła prof. Elżbieta Mączyńska, sama wielkiego nieszczęścia w naszej gospodarce nie zauważyła. Przyznała, że na giełdzie jest zielono i generalnie nic specjalnego na rynku się nie dzieje. – Oczywiście na początku złoty stracił na wartości, ale jest już troszkę lepiej. To też nie jest jednoznaczna wiadomość, ponieważ informacja o obniżeniu złotego podawana jest jako nieszczęście, tymczasem eksporterzy się z tego cieszą. Gorzej jest z importerami – zauważyła.

Dodała, że to, co się wydarzy w przyszłości, będzie zależało od całokształtu sytuacji gospodarczej. – Wszystko zależy od tego, czy w gospodarce będzie spokój. Dwa najbliższe lata są oceniane raczej pozytywnie i jest szansa, że ta agencja rating nam zmieni – oceniła Mączyńska.

„Mają niemalże oligopolistyczną pozycję”

Ekonomistka wyjaśniła również, czym jest rating. – Agencje powstawały już w XIX wieku. Zaczęły się bowiem pojawiać długi i papiery dłużne. Istotne było pytanie, czy można komuś udzielić kredytu. Powstało naturalne zapotrzebowanie na to, żeby kredytobiorcę sprawdzić. Wielki kryzys 1929-1933 sprawił, że zapotrzebowanie na tego typu usługi gwałtownie wzrosło – tłumaczyła.

Mączyńska zwróciła uwagę, że przedsiębiorstwa są zobowiązane robić sprawozdania, a agencje ratingowe zbierają te informacje pod względem wiarygodności. – To prywatne instytucje nastawione na biznes. One zarabiają na tym, że wydają oceny. Dodatkowo tutaj oceniany płaci oceniającemu. Problemem jest to, jak one się rozwinęły. Standard & Poor’s, Moody’s i Fitch niestety mają niemalże oligopolistyczną pozycję na świecie – powiedziała.

Wspomniała, że ogólnie biorąc na świecie funkcjonuje około 150 podobnych podmiotów. – Na szczęście zaczynają powstawać narodowe agencje. Ta oligopolistyczna pozycja wielkiej trójki zaczyna budzić bowiem wątpliwości. Warto zauważyć, że Chiny, Japonia i Kanada mają swoje agencje. W latach 90. nawet Polska miała taką instytucję, ale jej historia trwała krótko, ponieważ przejął ją Fitch. To pokazuje, dlaczego te organizacje mają taką silną na świecie pozycję – mówiła prof. Elżbieta Mączyńska. – Nie można lekceważyć opinii agencji ratingowych, ale trzeba podchodzić do nich ze wszystkimi zastrzeżeniami,o których wspomniałam – podkreśliła.

„Nigdy nie ujawniają swoich sekretów”

Ekonomistka zaznaczyła również, że kuchnia agencji nie jest do końca odkryta, a te „nigdy nie ujawniają wszystkich swoich sekretów”. – Oceniają całokształt i można tutaj wymienić co najmniej trzy elementy. To bieżąca sytuacja, długoterminowa sytuacja i zadłużenie krótko- i długoterminowe – wyjaśniła.

Oceniła, że jeżeli oburzamy się, że jakaś agencja ratingowa dała nam niższą ocenę, to możemy się zastanawiać dlaczego, skoro sytuacja gospodarcza Polski jest dobra i mamy pozytywne perspektywy. – Wyjaśnieniem jest sytuacja instytucjonalna. Agencji Standard & Poor’s najwidoczniej nie podoba się funkcjonowanie nowego rządu i podejście do systemu stanowienia prawa. Charakterystyczne jest jednak, że dwie inne agencje nie zmieniły ratingu – mówiła w „Sobotnim poranku RDC” prof. Elżbieta Mączyńska ze Szkoły Głównej Handlowej i Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Zrealizowano dzięki współfinansowaniu z opłat abonamentowych
RADIO DLA CIEBIE
  • Warszawa: 101 FM
  • Ostrołęka: 100,8 FM
  • Ostrów: 87,6 FM
  • Płock: 101,9 FM
  • Radom: 89,1 FM
  • Siedlce: 103,4 FM
  • DAB+


PUBLICYSTYKA
MUZYKA


wydanie online:
nm@rdc.pl

© Copyright 2016 by Polskie Radio S.A. Radio Dla Ciebie
Wszelkie prawa zastrzeżone